Sposoby na „wory” pod oczami

Ćwiczenia

„Wory” pod oczami to bardzo nieestetyczne zasinienia, powstające tuż pod dolnymi powiekami, nadające twarzy wyraz zmęczenia oraz postarzające daną osobę. Dzięki naturalnym sposobom oraz środkom dostępnym dzięki osiągnięciom medycyny estetycznej, możemy z łatwością sobie z nimi poradzić. Jakie są skuteczne metody na te niezbyt urodziwe atrybuty urody?

Po pierwsze – zmień swój styl życia!

Zacienienia pod oczami są w dużej mierze konsekwencją naszej własnej działalności. Zbyt mała ilość snu, duża ilość czasu spędzana przed monitorem ekranowym, stosowanie używek takich jak kawa, alkohol i papierosy, mała podaż witamin w diecie – to czynniki, które najbardziej wpływają na obecność „worów” pod oczami.

Aby zniwelować powstałe zmiany, wystarczy odrobina dobrej woli i chęci modyfikacji swoich codziennych poczynań, by skóra pod oczami odzyskała swoją witalność.

  • ogranicz spożycie używek (szczególnie tyczy się to papierosów – palenie tytoniu znacznie wpływa na kondycję skóry)
  • śpij co najmniej 8 godzin dziennie
  • zafunduj sobie więcej witamin w diecie zwiększając ilość zjadanych warzyw i owoców
  • Twoja skóra będzie Ci wdzięczna za takie działania.

    Przynieś ulgę oczom!

    Dzięki zastosowaniu pewnych metod pielęgnacyjnych, skóra wokół Twoich oczu będzie mogła na powrót nabrać dawnego kolorytu i witalności. Postaraj się od czasu do czasu nałożyć na oczy płatki pokrojonego świeżego ogórka. Jest to bardzo prosty zabieg, stosowany już przez nasze babcie, ale z biegiem lat nie stracił na swojej efektywności i nadal cieszy się dużą popularnością. Możesz także skorzystać z dobrodziejstw żelów i kremów chłodzących pod oczy lub specjalnych żelowych okularów, które przed użyciem umieszcza się w lodówce, a następnie nakłada na twarz.

    Co może kosmetyczka?

    W gabinetach kosmetycznych oferowane są różne zabiegi, przywracające skórze równomierny kolor oraz elastyczność. Do najpopularniejszych zabiegów należą maseczki o właściwościach ściągających i relaksacyjnych, które są naprawdę dobrym pomysłem, niosącym ukojenie zmęczonej skórze.

    Innym rozwiązaniem są masaże w formie drenażu limfatycznego, który poprawia krążenie w naczyniach podskórnych, dzięki czemu nasza najbardziej zewnętrzna powłoka ciała zyskuje na nowo dawny blask i utraconą równowagę, co pozwala nie tylko pozbyć się mało estetycznych „worów” pod oczami, ale także przeciwdziała pojawieniu się zmarszczek.

    Gdzie można znaleźć węglowodany złożone?

    Dieta

    Wszyscy już mówią o zbawiennym wpływie spożywania węglowodanów złożonych. Dietetycy alarmują, że nieprawidłowy stosunek węglowodanów prostych do złożonych w diecie, jest przyczyną plagi otyłości i odpowiada za szybki rozwój chorób serca. Gdzie możemy w takim razie znaleźć węglowodany złożone?

    Nasiona, orzechy, ziarna

    Zawierają przede wszystkim duże ilości skrobi. Najlepszym źródłem węglowodanów złożonych będą natomiast ziarna pszenicy, gryki, jęczmienia i owsa.

    Ziemniaki

    Ziemniaki są dobrym źródłem węglowodanów złożonych, ponieważ zawierają skrobię. Wbrew pozorom, to uznane w Polsce warzywo nie jest aż tak bardzo kaloryczne, jeśli przygotujemy go w odpowiedni sposób. Jeden, ugotowany, średniej wielkości ziemniak, ma tylko 65kcal.

    Warzywa

    Duże ilości węglowodanów złożonych zawierają także niektóre warzywa, głównie rośliny strączkowe, takie jak: groch, fasola, bób, soczewica, ciecierzyca, czy surowy ryż. Aby warzywa były wartościowym źródłem zdrowych cukrów, należy je przygotować w odpowiedni sposób, tzn. na parze lub w postaci surowej.

    Makarony

    Najlepiej spożywać oczywiście makarony tylko z pełnoziarnistej mąki, jednak inne też zawierają węglowodany złożone. Trzeba pamiętać, że makarony są dość kaloryczne, dlatego nie mogą stanowić podstawy zdrowego sposobu żywienia.

    Odpowiednie pieczywo

    Odpowiednie, to znaczy pełnoziarniste. Powinno ono być podstawą piramidy żywieniowej każdego człowieka. Prócz wspomnianych już cukrów złożonych, w pieczywie pełnoziarnistym znajdziemy także szereg witamin i substancji mineralnych.

    Fruktoza w diecie – niezbędna czy zakazana?

    Dieta

    Fruktoza to nic innego, jak jeden z cukrów prostych. Jej najpopularniejszymi naturalnymi źródłami są oczywiście owoce. To właśnie jej zawdzięczają one swój słodki smak. Jednakże ta sama fruktoza dodawana jest również do wielu artykułów spożywczych, słodyczy oraz napojów. Poza tym polecana jest jako uzupełnienie diety diabetyków. Poznajmy zatem zalety i wady fruktozy.

    Gdzie ukrywa się fruktoza?

    Podstawowym naturalnym źródłem fruktozy są owoce, a także warzywa i miód. Ze względu na jej słodki posmak, znajdziemy ją również w słodkich napojach i niektórych wyrobach cukierniczych. Fruktoza zalecana jest także diabetykom, ponieważ charakteryzuje się niskim indeksem glikemicznym.

    Fruktoza – naszym przyjacielem

    Z fruktozą jest tak jak ze wszystkimi innymi składnikami – w nadmiarze oczywiście szkodzi, w rozsądnych ilościach pomaga. Jej główną funkcją jest nadawanie słodkiego smaku. Dlatego z powodzeniem może zastąpić nam tradycyjny cukier. Ma to związek z jej niską kalorycznością. Jest ona również całkiem bezpieczna, gdyż dostępna w postaci kryształków cukru owocowego. Nie obciąża naszego organizmu – w szczególności trzustki. Poza tym skutecznie tłumi nagłe napady głodu. Nasz ustrój doskonale sobie radzi z jej przyswajaniem i przetwarzaniem.

    Fruktoza – naszym wrogiem

    Kiedy zatem fruktoza zamienia się w naszego „wroga”? Otóż dzieje się tak w momencie, kiedy cierpimy na problemy ze spowolnionym metabolizmem tego cukru. Przyczynia się do tego zbyt częste spożywanie owoców, a przede wszystkim słodkich napojów. Niekiedy fruktoza dodawana jest do słodzików, potraw, kaw i herbat, co znacznie zwiększa jej spożywaną ilość. Wtedy fruktoza zaczyna nam szkodzić i to bardzo. Przede wszystkim jej nadmiar objawia się przybieraniem na wadze, ale groźniejsza jest cukrzyca typu 2, którą może też wywołać. Zbyt częste sięganie po fruktozę, może stać się też przyczyną wystąpienia u nas chorób układu sercowo – naczyniowego.

    Fruktoza – tak czy nie?

    Jest słodka i pochodzi wprost z natury. Stosowana w niewielkich ilościach jest niegroźna, a wręcz pomaga w walce z cukrzycą. W nadmiarze, bywa jednak szalenie groźna dla naszego zdrowia. Dlatego nie należy przesadzać ani z jedzeniem owoców – stąd też nie zachęcamy do jednoskładnikowych diet owocowych ani tym bardziej z sięganiem po ulubione słodkie gazowane napoje i inne bogate w nią produkty.

    Dobry sen czy dieta może pomóc?

    Dieta

    Bezsenność jest obecnie uznawana za przewlekłą chorobę cywilizacyjną, bowiem boryka się z nią stale rosnąca liczba osób. Sen, a także ludzki mózg nadal stanowią dla medycyny dużą zagadkę, dlatego nie wiadomo, jakie dokładnie mechanizmy mają wpływ na zasypianie i jakie procesy zachodzą wtedy w mózgu.

    Bezsenność trwająca dłużej niż 3 tygodnie stanowi już poważne zagrożenie dla zdrowia człowieka, dlatego powinna być bezwzględnie leczona. Większość z nas jednak odczuwa tylko drobne problemy z zasypianiem, z którymi dość łatwo można sobie poradzić. Jak to zrobić?

    Grunt to odpowiednia dieta

    Dowiedziono, że właściwie zbilansowana dieta ma bardzo duży wpływ na funkcjonowanie organizmu w nocy, a więc również na jakość snu. Poza tym, istnieją produkty, które istotnie w zasypianiu pomagają, a zjedzenie ich przed snem zagwarantuje nam długi i spokojny wypoczynek. Korzystnie działanie wykazuje witamina C. Warto więc do kolacji wypić szklankę soku pomarańczowego lub prawdziwej, świeżej lemoniady.
    cytrusy

    Dolegliwości wynikające z bezsenności łagodzić może również magnez, obficie występujący w różnego rodzaju orzechach, kaszach, soi, bananach lub sezamie. Warto również spożywać przed snem niewielkie ilości węglowodanów, na przykład czekoladowego batonika. Trzeba jednak uważać, ponieważ spożyta w nocy zbyt duża porcja pustych kalorii mobilizuje organizm do pracy i wzmaga metabolizm, co dodatkowo potęguje problemy ze snem. Dlatego też przestrzega się, że nie powinno się kłaść spać, będąc zbytnio najedzonym, ale też nie z pustym żołądkiem.

    Czego jeszcze warto unikać? Przede wszystkim ciężkostrawnych kolacji, zwłaszcza spożywanych później aniżeli 2-3h przed snem. Jak wiadomo tłuste potrawy długo zalegają w żołądku i powodują ociężałość, co naraża na wzdęcia, bóle brzucha i inne dolegliwości, niepożądane w trakcie spokojnego wypoczynku. Nie wolno również pić mocnej herbaty i kawy, ponieważ oba napoje zawierają kofeinę, a także alkoholu i napojów gazowanych, zawierających duży dodatek cukru oraz barwników.

    Ziołowe preparaty na sen

    Proces zasypiania może być wspomagany przez niektóre zioła. Szczególnie korzystnie działają tutaj ekstrakty ułatwiające trawienie, np. z liści mięty pieprzowej, o działaniu uspokajającym i redukującym napięcie mięśni, np. melisa, rumianek, a także wspomagające pracę układu nerwowego – ziele owsa.

    Antyoksydanty w pożywieniu

    Dieta

    Sposoby konserwowania żywności, takie jak mrożenie, solenie lub suszenie, znane są już od bardzo dawna. W dzisiejszych czasach jednak, nie każdy rodzaj pożywienia można poddać takiej właśnie obróbce. Dlatego powszechne stało się dodawanie do produktów żywnościowych tak zwanych antyoksydantów, czyli środków, które przedłużają żywotność jedzenia, poprzez zapobieganie utleniania się poszczególnych składników.

    Antyoksydanty a bezpieczeństwo

    Czy powszechny dodatek przeciwutleniaczy do żywności jest bezpieczny dla konsumentów? Takie środki, według europejskiej nomenklatury oznaczane są jako E z grupy od 300 do 399. Wielu z nas, „lista E” kojarzy się przede wszystkim ze szkodliwym wpływem środków chemicznych na zdrowie. Warto zauważyć, że nie zawsze tak jest, ponieważ duża liczba przeciwutleniaczy jest całkowicie bezpieczna dla organizmu i nie wykazuje żadnego związku z rozwojem licznych chorób.

    Jest to przede wszystkim:

  • kwas askorbinowy (witamina C) i jego pochodne
  • witamina E i jej pochodne
  • kwas tiodwupropionowy
  • kwas izoaskorbinowy
  • izoaskorbinian sodu
  • benzochinon
  • lecytyna
  • sól sodowa kwasu mlekowego
  • sól wapniowa kwasu mlekowego
  • kwas cytrynowy
  • Substancje szkodliwe dla zdrowia

    Niestety, istnieje całkiem liczna grupa przeciwutleniaczy, których spożywanie może się źle skończyć. Należą do nich tak zwane galusany, czyli syntetyczne antyoksydanty powstałe z garbników – antybakteryjnych substancji, uzyskiwanych z komórek roślinnych. Są one używane głównie w gumach do żucia dla dzieci oraz produktach tłuszczowych, np. w maśle lub margarynie, gdzie zapobiegają ich jełczeniu.

    Ich długotrwałe spożywanie prowadzi do:

  • zaburzeń w metabolizmie żelaza
  • problemów natury trawiennej
  • często pojawiają się również odczyny skórne
  • Mięso, niektóre przetwory mleczne i napoje gazowane, zawierają dodatek kwasu fosforowego – popularnego „odrdzewiacza do metalu”. W niewielkich dawkach jest on nieszkodliwy dla zdrowia, jednak niekiedy może powodować:

  • osłabienie struktury kości
  • odkładanie się złogów w naczyniach krwionośnych
  • zaburzenia we wchłanianiu żelaza, wapnia i magnezu
  • Rola w organizmie

    Naturalne antyoksydanty spełniają w organizmie szereg ważnych funkcji, dlatego warto je przyjmować właśnie w takiej formie. Witaminy C i E pojawiają się szczególnie obficie w owocach i warzywach, a także w orzechach, olejach i innych tłuszczach.

    Dieta 1000 kalorii – skuteczność, czy niebezpieczeństwo?

    Odchudzanie

    Dieta 1000 kalorii jest chyba jedną z najpopularniejszych na świecie, a już na pewno jedną z najstarszych. Człowiek bowiem od dawien dawna, chcąc zgubić kilka zbędnych kilogramów, szedł właśnie w stronę zmniejszenia kaloryczności posiłków. Choć tak mała podaż energetyczna w pierwszych dniach prowadzenia kuracji może być nieznośna, to w momencie „przełamania” okaże się, że 1000 kcal dziennie, przy rozsądnym jadłospisie, w zupełności wystarcza. Jakie są wady i zalety diety 1000 kalorii?

    Zacznijmy od czegoś miłego, czyli zalety

    Jedną z najbardziej wymiernych zalet 1000 kalorii są bardzo szybkie efekty, ponieważ utratę masy ciała można zaobserwować już po kilku dniach stosowania kuracji. Poza tym, dieta opiera się na łatwo dostępnych produktach, których kupno nie narazi odchudzającego się na poważne straty finansowe. Kolejna zaleta dotyczy przygotowania posiłków z jadłospisu, które także nie wymagają specjalnych zdolności kulinarnych – są jednak i takie, którymi można nawet zachwycić gości na przyjęciu.

    Poza tym, mimo niewielkiej wartości energetycznej diety, nie jest to kuracja, która doszczętnie spustoszy nam organizm, jak ma to miejsce na przykład w prowadzonej nierozsądnie diecie kopenhaskiej. Oczywiście warunkiem niepowstania wszelkich niedoborów pokarmowych jest dość krótki okres prowadzenia diety 1000 kalorii, który nie będzie przekraczał miesiąca. Obecnie proponowane jadłospisy są przede wszystkim zróżnicowane i dobrze zbilansowane. Zawierają całą gamę potrzebnych witamin i substancji mineralnych.

    Teraz łyżka dziegciu, czyli wady

    Każda dieta wiąże się z pewnymi niedogodnościami, które odstraszają najsłabszych, a tych mocniejszych mobilizują do jeszcze większego wysiłku. Jakie są wady diety 1000 kalorii? Przede wszystkim liczenie wartości energetycznej posiłków. Chcąc przygotować obiad czy kolację, nie powinniśmy udawać się do kuchni bez poręcznej wagi i kalkulatora. Głównym założeniem tego sposobu żywienia jest bowiem nieprzekraczalna, magiczna granica 1000 kalorii, a przeważenie jakiegoś produktu o 50-100g, może tę wartość zmienić o kilkadziesiąt procent.

    Poza tym, osoby odchudzające się muszą zrezygnować ze spożywania słodyczy, alkoholu i innych, smacznych przekąsek. Po zakończeniu kuracji odchudzającej, dość częstym zjawiskiem jest niestety efekt jojo, a efekty odchudzania są krótkoterminowe.

    Czy też szukasz dobrych i solidnych naczyń?

    Ćwiczenia

    Zdrowe odżywienia w świadomości wielu osób wciąż pozostaje czymś skomplikowanym, czasochłonnym i kosztownym. Dodatkowo zdrowa kuchnia uchodzi za mdłą, pozbawioną smaku i wyrazu. Na szczęście takie podejście staje się rzadkością a coraz większa grupa osób, przekonuje się do zalet, jakie niesie ze sobą zdrowa żywność. Przygotowywanie pełnowartościowych posiłków przy wykorzystaniu odpowiednich narzędzi jest szybkie, przyjemne a przede wszystkim oszczędne.

    Zdrowo czyli jak?

    To od czego warto zacząć swoją przygodę ze zdrową żywnością to przede wszystkim zmiana sposobu przyrządzania potraw. Smażenie i gotowanie zastąp najzdrowszą formą przygotowywania pożywienia, czyli gotowaniem na parze. Dania przygotowywane tą metodą są lekkostrawne, a co najważniejsze nie tracą witamin i związków mineralnych oraz naturalnego wyglądu i aromatu. Dodatkowym atutem jest możliwość jednoczesnego gotowania kilku dań. Chcąc gotować zdrowiej w pierwszej kolejności należy się wyposażyć w szybkowar, stawiając na jakość warto wybrać modele firmy Philipiak, w opinii kulinarnych ekspertów najlepsze produkty do zdrowego gotowania.

    Coś za coś, czyli co zastąpić czym by było zdrowo

    Zdrowe jedzenie to przede wszystkim dania z ograniczoną ilością tłuszczu. Zastąp olej oliwą z oliwek. W przeciwieństwie do oleju oliwa pod wpływem wysokiej temperatury nie wydziela toksycznych związków, zatem idealnie nadaje się do smażenia i jako dodatek do sałatek oraz wielu innych potraw, w których może zastąpić szkodliwe tłuszcze. Chcąc jeść zdrowiej należy również ograniczyć sól, której świetnym zamiennikiem będą aromatyczne zioła. Bazylia, oregano i tymianek to łatwo dostępne i niedrogie zioła, pasujące do dań mięsnych i warzyw potrafią wyostrzyć smak każdej potrawy.

    Do dań mięsnych warto dodawać odrobinę czerwonego wina, które poprawia smak mięsa i pozytywnie wpływa na nasz układ krążenia. Podczas spożywania posiłków nie powinniśmy pić, napoje serwujmy po objedzie. Kolejność spożywania ma duże znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania układu trawiennego. Unikajmy alkoholu i napojów gazowanych, pijmy wodę i świeżo wyciskane soki owocowo-warzywne. Jedzmy mniej ale częściej, powoli przeżuwajmy pokarmy to zapewni nam szybsze uczucie sytości, wspomoże procesy trawienne i metabolizm.

    Gotowe dania to złe dania

    To z czego powinniśmy zrezygnować to gotowe dania oraz fast food. Bardzo często dania tego typu zawierają wiele bardzo szkodliwych substancji, są przyczyną nieprzyjemnych dolegliwości takich jak wzdęcia czy zgaga. Ich skład powoduje, że szybko się uzależniamy od substancji w nich zawartych np. cukru. Stąd tak ważne jest samodzielne przygotowywanie posiłków ze sprawdzonych składników.

    Gotowanie nie musi być procesem pracochłonnym i długotrwałym, dzięki gotowaniu w systemie piętrowym, oszczędzamy zarówno czas i energię. Naczynia Philipiak w opinii zarówno ekspertów jak i zwykłych użytkowników zapewniają komfort i oszczędność gotowania. W kuchni wykazujmy się kreatywnością i odwagą w próbowaniu nowych smaków, przypraw. Unikajmy rutyny, nie gotujmy codziennie tych samych potraw.

    Co to są emulgatory i po co się je dodaje do żywności?

    Ćwiczenia

    Emulgatory są obecne w niemal wszystkich produktach spożywczych, obecnych na naszym rynku. Jakie dokładnie jest ich zastosowanie i czy istnieją jeszcze produkty nie zawierające tych związków?

    Emulgatory to specjalna mieszanina związków chemicznych, które pozwalają na zjednanie się dwóch z reguły nie dających się połączyć substancji. Mowa tu między innymi o mieszaninie wody i tłuszczu. Z doświadczeń przeprowadzanych na lekcjach przyrody pamiętamy, iż woda i olej to substancje, które się nie łączą ze względu na fizyczne różnice w budowie. Nauka już bardzo dawno temu znalazła na to sposób.

    Jednym z szablonowych przykładów zastosowania emulgatorów jest margaryna. W jej skład wchodzi niemal 40 procent wody. Byłoby to oczywiście niemożliwe bez wspomnianych emulgatorów. Innym przykładem jest majonez, a także mleko.

    Szerokie zastosowanie emulgatorów – przemysł spożywczy

    Emulgatory znajdziemy między innymi w sosach, kremach, czekoladzie, galaretkach i wielu innych produktach. Wpływają tylko i wyłącznie na konsystencję, nie zmieniając smaków oraz nie szkodząc nam, konsumentom.

    Tego typu związki znaleźć można również w farbach, co wpływa na uzyskanie odpowiedniej ich konsystencji. Natomiast swe największe zastosowanie znajdują one w kremach. Wyróżniamy kremy z różną zawartością tłuszczów, do cery suchej, tłustej czy mieszanej. Odpowiednia więc ich konsystencja uzyskiwana jest tylko i wyłącznie za pomocą emulgatorów.

    Lecytyna – najpopularniejszy z emulgatorów

    Lecytyna to naturalnego pochodzenia emulgator, zawarty między innymi w kurzym jajku czy rzepaku. Co ciekawe, jest jednym ze składowych naszych komórek ciała. Wspomaga prawidłowy rozwój oraz obniża poziom cholesterolu. Lecytyna jest ważnym składnikiem, jeśli chodzi o funkcjonowanie wątroby, działa kojąco na nasz układ nerwowy. Lecytyna dostępna jest pod różnymi postaciami, jedne są mniej, drugie bardziej przyswajalne.

    Emulgatory syntetyczne

    Jest to rodzaj emulgatorów, które wywołują mieszane uczucia. Są produkowane w sposób sztuczny i często mają zły wpływ na zdrowie człowieka. Badania wykazują, iż większość nieuczciwych producentów żywności stosuje właśnie sztuczne emulgatory, ze względu na ich cenę.
    Czytaj etykiety

    Robiąc zakupy spożywcze, zwracaj uwagę na produkty zawierające dużo oznaczników E. Często są to sztucznie wyprodukowane dodatki i emulgatory, które podtruwają nasz organizm, zwiększając zachorowalność na różne nowotwory.

    Co na temat niedożywienia mówi dietetyk?

    Ćwiczenia

    Nie ma żadnych wątpliwości, że niedożywienie jest jednostką chorobową, którą powinno się niezwłocznie zwalczać.

    To po prostu choroba, która wymaga profesjonalnego leczenia. Wiemy przecież doskonale, że pożywienie jest „paliwem dla naszego organizmu”, jeśli nie dostarczymy odpowiedniej ilości niezbędnych wartości odżywczych, w krótkim czasie rozpocznie się proces zaburzeń różnych organów naszego ciała. Doskonale wiedzą o tym dietetycy, którzy propagują zdrowe odżywianie i posiłki, dzięki którymi zyskujemy energię. Niestety, nie w każdym przypadku można niedożywieniu zapobiegać, natomiast zawsze można je leczyć i bezwzględnie należy to robić. Skrajne niedożywienie może skutkować nawet śmiercią.

    Okazuje się, że w Polsce, blisko 800 000 dzieci każdego dnia chodzi głodnych, ale to niejedyny problem. Nie zawsze głód oznacza niedożywienie. I chociaż to prawda, że najczęściej zjawisko to dotyczy osób małoletnich, które jeszcze samodzielnie nie potrafią zadbać o codzienne wyżywienie, to problem ten dotyka również w znacznym stopniu osoby w podeszłym wieku, często niedołężne i zdane na pomoc osób trzecich.

    Najczęściej niedożywienie związane jest z ubóstwem, ale zdarza się coraz częściej, że z powodu tej choroby mogą cierpieć osoby młode, w pełni sprawne, mające pełne portfele. Pewnym jest, że zjawisko to pojawia się coraz częściej w krajach wysoce rozwiniętych, w których jedzenia nie brakuje. Chodzi głównie o to, że nie wszyscy wiedzą, jak komponować swoje codzienne menu, by dostarczać niezbędne składniki, tak ważne dla funkcjonowania swojego organizmu.

    Dietetyk wskazuje na jeszcze jeden problem – krajowa służba zdrowia. Czy wiecie, że aż 30% pacjentów, którzy trafiają do szpitala, w szybkim czasie staje się niedożywiona a u osób, które trafiły do tejże placówki już w stanie niedożywienia, proces ten jeszcze bardziej się pogłębia? Jeśli specjaliści ds. zdrowia nie mają świadomości na temat odpowiedniego żywienia osób, z uwzględnieniem ich indywidualnych potrzeb, to jak laicy mogą robić to z głową? Nic więc dziwnego, że niedożywienie dotyka tak ogromną liczbę Polaków.

    Niedożywienie może być też niestety skutkiem innych chorób. Dietetyk potwierdza, że najczęściej ma do czynienia z pacjentami, u których zaburzenia odżywiania tego rodzaju wystąpiły na skutek choroby nowotworowej, chorób układu pokarmowego, w tym najczęściej zaburzeń pracy jelit, ale też chorób układu oddechowego.

    Samo leczenie niedożywienia jest zawsze procesem długotrwałym a na pełne efekty należy poczekać co najmniej kilka miesięcy. Niedobory witaminowe i wszelkich składników odżywczych nie tak łatwo nadrobić, straty i szkody, jakie wyniknęły poprzez złe odżywianie nie zawsze daje się całkowicie zniwelować. Właśnie dlatego tak ważna jest odpowiednia opieka lekarska. Tylko właściwie wyszkolony dietetyk z wiedzą i doświadczeniem będzie w stanie dobrać indywidualny, korzystny dla pacjenta program żywieniowy, dzięki któremu wróci on do pełnego zdrowia. Trzeba zdać sobie sprawę, że bagatelizowanie problemu niedożywienia może być tragiczne w swoich skutkach. Dietetyk to odpowiednia osoba, która potrafi skutecznie walczyć z tą chorobą.

    Co kryje się za tajemniczymi symbolami E? Sprawdź listę

    Ćwiczenia

    Z pewnością każdy kiedyś przeglądał etykiety, znajdujące się na opakowaniach z żywnością. Prócz oczywistych składników, takich jak woda, cukier, sól, różnego rodzaju przeciery, w składzie produktów spożywczych znajdują się jeszcze liczne związki chemiczne, oznaczone dużą literką E.

    Co oznaczają symbole?

    Według europejskiej nomenklatury, duża literka E i trzy lub czterocyfrowy numerek po niej, oznaczają sztuczne dodatki chemiczne, stanowiące jeden ze składników produktu. Stworzenie takiej, a nie innej nomenklatury było spowodowane tym, że na niewielkiej etykiecie ciężko byłoby pomieścić wszystkie, najczęściej długie nazwy związków chemicznych, np. E211 – benzoesan sodu. Warto podkreślić, że stosowanie chemicznych dodatków do żywności jest powszechne, nawet w przypadku oznaczenia jej jako pozornie naturalnej, a na tak zwanej „liście E” znajduje się blisko 2000 substancji!

    Nie wszystkie są szkodliwe

    Większości z nas ów symbol kojarzy się z substancjami szkodliwymi, dodawanymi do jedzenia przez zachłanne na zyski koncerny produkujące żywność. Oczywiście nie zawsze tak jest, ponieważ duża liczba z tych 2000 substancji to środki występujące naturalnie, nie wyrządzające żadnej krzywdy w organizmie człowieka. Dobrym przykładem będzie związek o symbolu E300, czyli kwas askorbinowy – jest to popularna witamina C, która ma wręcz zbawienny wpływ na wiele aspektów funkcjonowania naszego ciała.

    Trzeba bardzo uważać

    Niestety, pewna część „listy E” to związki szkodliwe, których długotrwałe spożywanie przynosi negatywne skutki. Dzieje się tak dlatego, że nie wszystkie substancje zostały przebadane pod kątem ich długotrwałego przyjmowania. Dopiero po wielu latach wychodziły na jaw liczne skutki uboczne stosowania, np. benzoesanu sodu jako środka konserwującego jedzenie lub ołowiu, dodawanego do wina w celu podniesienia słodkości i utrzymania klarownej barwy.benzoesan sodu

    Jak się bronić?

    Niestety, chemiczne dodatki do żywności to w dzisiejszych czasach norma. W krajach Unii Europejskiej, każdy producent żywności ma obowiązek poinformować klienta, co wchodzi w skład jego produktu – widzimy więc jak na dłoni, jakie substancje zostały użyte do produkcji. Dobrym pomysłem będzie zasięgnięcie porady dietetyka, które z nich są najbardziej niebezpieczne dla zdrowia – dzięki owej wiedzy, takich środków możemy z powodzeniem unikać.

    Lista przykładowych szkodliwych konserwantów z grupy E-100

  • E 102 tartrazyna
    Występowanie: napoje w proszku, sztuczne miody, esencje owocowe, musztardy, napoje bezalkoholowe, zupy w proszku, galaretki, dżemy;
    Działanie: reakcje alergiczne u astmatyków, bezsenność, depresję, nadpobudliwość i dekoncentrację.

  • E 104 żółcień chinolinowa
    Występowanie: napoje gazowane, cukierki na kaszel, lody, galaretki do ciast;
    Działanie: powoduje wysypkę, zaczerwienienie, nadpobudliwość u dzieci, podejrzewany o wywoływanie nowotworów wątroby. Niebezpieczny dla osób uczulonych na aspirynę.

  • E 110 żółć pomarańczowa
    Występowanie: gumy do żucia, żele, musztardy, zupy w proszku, marmolady, płatki zbożowe, marmolady;
    Działanie: powoduje nasilenie objawów astmy, podejrzewany o wywoływanie nowotworów wątroby i nadpobudliwości u dzieci.

  • E 122 azorubina
  • Występowanie: aromatyzowane napoje, lody, budynie, wyroby piekarnicze i cukiernicze;
    Działanie: niebezpieczny dla astmatyków, może powodować nadpobudliwość.

  • E 123 amarant
  • Występowanie: ciasta w proszku, płatki zbożowe, kasze, kolorowe napoje alkoholowe, kawior, galaretki, napoje, przetwory z czarnej porzeczki;
    Działanie: niebezpieczny dla astmatyków, ma działanie mutogenne, podejrzewany o działanie rakotwórcze.

  • E 124 czerwień koszenilowa
  • Występowanie: kolorowe napoje alkoholowe, lody, wyroby piekarnicze i cukiernicze, desery, budynie w proszku;
    Działanie: niebezpieczny dla astmatyków, może powodować nadpobudliwość u dzieci.

  • E 127 erytrozyna
  • Występowanie: owoce konserwowane zawierające wiśnie, koktajle wiśniowe;
    Działanie: dekoncentracja, trudności w nauce, niebezpieczny dla osób z chorą tarczycą.

  • E 131 błękit patentowy
  • Występowanie: barwione słodycze, lody;
    Działanie: niebezpieczny dla alergików, powoduje uwalnianie histaminy.

  • E 132 indygotyn
  • Występowanie: słodycze, herbatniki, lody, wypieki, napoje;
    Działanie: reakcje alergiczne, nadpobudliwość, podejrzewany o działanie rakotwórcze.

  • E 150a – E150d karmel
  • Występowanie: słodycze, alkohole, herbaty rozpuszczalne;
    Działanie: problemy żołądkowo-jelitowe, może prowadzić do nadpobudliwości.

  • E 173 aluminium
  • Występowanie: stosowany tylko do powlekania cienką warstwą powierzchni zewnętrznych ozdób ciast i tortów;
    Działanie: może powodować chorobę Alzheimera, choroby nerek i płuc, toksyczny dla układu krwionośnego, rozrodczego i nerwowego.

  • E 180 litorlubina
  • Występowanie: sery;
    Działanie: reakcje alergiczne, nadpobudliwość, bezsenność, pokrzywka, katar sienny, problemy żołądkowo-jelitowe.