Dieta księżycowa (chronometryczna)

Ćwiczenia

Wbrew nazwie, nie jest to dieta, która wzięła się z kosmosu. Zwana jest czasami również dietą chronometryczną. Właściwie „dieta” nie jest tu najwłaściwszym określeniem. Jej celem nie jest bowiem błyskawiczne pozbawienie nas nadbagażu kilogramów, lecz wykształcenie właściwych nawyków odżywiania. W tym przypadku dotyczą one konkretnie pór, w jakich sięgamy po posiłki.


Tradycyjnie polski jadłospis w ciągu dnia rozkłada się na 5 posiłków:

  • szybko przegryzione, mało wartościowe śniadanie
  • kanapka na drugie śniadanie
  • obiad – zależnie od miejsca i rodzaju pracy: albo znowu kanapka, albo kebab, ewentualnie w wersji lux – zestaw lunchowy
  • na deser czasami zdarza się nam sięgnąć po jakiś owoc, ale częściej wybieramy batonika z automatu
  • dopiero pod koniec dnia siadamy do rajskiego posiłku – kolacji złożonej ze smażonego kotleta, góry ziemniaków i garstki surówki, ażeby talerz ładnie wyglądał
  • Składamy w ten sposób całkowicie odwrotną piramidę żywienia.

    Dieta chronometryczna

    Nasz organizm najwięcej energii potrzebuje rano, kiedy uruchamia wszystkie procesy i w ciągu dnia, gdy pozostajemy na pełnych obrotach. Wieczorem procesy metaboliczne zwalniają przygotowując organizm do nocnego odpoczynku. Dieta chronometryczna zakłada właściwy rozkład posiłków w ciągu dnia. Jak mówi stare porzekadło polskie: „Śniadanie królewskie, obiad książęcy, a kolacja żebracza” – oto esencja opisywanego stylu odżywania.
    Aby dostarczyć sobie właściwej ilości energii i w ciągu dnia spalić dostarczane z jedzeniem kalorie, powinniśmy podzielić nasz jadłospis na 4 do 5 posiłków:

  • śniadanie
  • drugie śniadanie (dla osób aktywnych fizycznie)
  • obiad
  • podwieczorek
  • kolację
  • Ostatni posiłek powinien być zjedzony najpóźniej do godziny 22. Najrozsądniej byłoby całkowicie wyeliminować z diety węglowodany proste i cukry. Jeśli jednak jesteśmy fanami słodkości i nie możemy się bez nich obejść, możemy pozwolić sobie na nie tylko rano.

    dieta ksiezycowaOczywiście nie zamiast pożywnego śniadania obfitującego w węglowodany złożone, lecz jako gratis do wartościowego posiłku. Zjedzona o poranku drożdżówka zostanie zużyta w ciągu dnia, jeśli jednak zafundujemy ją sobie na popołudniowy deser – możemy być pewni, że przyczyni się do powiększenia oponki na brzuchu.

    Im wcześniej, tym lepiej

    Zasada jest prosta: do godziny 14 musimy dostarczyć 70% dziennego zapotrzebowania energetycznego. To oznacza zjedzenie pełnowartościowego obiadu ciut wcześniej i zastąpienie obfitej kolacji gotowanym jajkiem, chudym serkiem czy kawałkiem pieczonego bez tłuszczu mięsiwa. Ważne jest, aby nie pomijać żadnego posiłku i zachować regularność. Zrezygnowanie ze śniadania spowoduje spowolnienie metabolizmu i znaczna spożytego później obiadu może zostać zamieniona w dodatkową i zbędną nam tkankę tłuszczową.

    Jeśli zależy Ci na szybkiej utracie zbędnych kilogramów nic prostszego – dietę chronometryczną możesz z powodzeniem połączyć z dietą odchudzającą, komponując według niej zawartość posiłków i pilnując jednocześnie odpowiedniej pory ich spożywania. Po osiągnięciu zadowalającego efektu, można powoli wrócić do właściwej dawki energetycznej, ale warto wciąż stosować się do dobowego rytmu naszego organizmu.

    Dieta makrobiotyczna

    Odchudzanie

    To dieta bardzo zbliżona do wegetariańskiej, wzbogacona jednak o możliwość spożywania ryb. Słowo „makrobiotyka” wywodzi się z greckiego i oznacza „długie życie”, w doskonałym zdrowiu ciała i ducha.

    Pochodzenie diety makrobiotycznej

    Filozofia i dieta makrobiotyczna zostały rozpropagowane przez japońskiego filozofa – Georga Oshawę, który starał się połączyć buddyzm z azjatycką medycyną, chrześcijańskimi naukami i niektórymi aspektami zachodniej medycyny. Wierzył on, że prostota w diecie jest kluczem zdrowego odżywiania i w efekcie prowadzi doeliminacji wielu chorób, w tym raka. Dieta makrobiotyczna opiera się głównie na składnikach pełnoziarnistych, warzywach i owocach, wykluczając spożycie mięsa i przetworzonej żywności.


    Jego uczeń, Michio Kushi, przejął filozofię swojego mistrza i w latach 80. stworzył instytut promujący dietę makrobiotyczną, nie jako doraźną terapię, ale jako styl życia. Nie ma jednoznacznych naukowych dowodów, że dieta ta jest skuteczna w walce z rakiem. Natomiast pewne jest, że niskotłuszczowe menu, obfitujące w produkty będące bogatym źródłem błonnika, witamin i antyoksydantów może przyczyniać się do wzrostu odporności komórek i zmniejszenia ryzyko powstawania nowotworów.

    Odżywiaj się rozsądnie

    Łączy elementy buddyzmu z zasadami diety, stawiając na produkty proste i naturalne, wykluczając toksyny zawarte w produktach mięsnych, nabiale i tłustym jedzeniu. Aby jednak była ona odpowiednio skuteczna i dostarczała wszystkich potrzebnych organizmowi substancji odżywczych, należy odpowiednio ostrożnie komponować posiłki. Zalecana na pewnym etapie dieta makrobiotyczna, w której skład wchodziły jedynie ziarna i woda, okazała się dla wielu pacjentów fatalna w skutkach.

    Co należy jeść?

    Dzisiejsza wersja zakłada menu składające się w:

  • 50 do 60% z produktów pełnoziarnistych
  • 20-25% świeżych surowych warzyw i owoców, pochodzących z regionalnych, ekologicznych upraw
  • do 10% z zup przygotowywanych na bazie powyższych składników
  • Inne produkty, takie jak białe świeże ryby, orzechy czy nasiona powinny stanowić okazjonalny dodatek do diety. Nie powinno się spożywać produktów importowanych, stawiając jedynie na lokalne, do których nasz organizm jest w sposób naturalny przyzwyczajony.

    Filozofia życiowa

    Dieta jest tylko częścią całej makrobiotycznej filozofii, jednak ze względu na swoje właściwości odchudzające została szybko zauważona i oderwana od swoich korzeni, będących całością duchowego i cielesnego stylu życia. Zawiera ona jednak dość ubogi jadłospis i całkowicie wyklucza mięso, co nie dla każdego może okazać się krokiem w stronę lepszego zdrowia.

    Porozmawiaj z lekarzem

    Przed podjęciem jakiejkolwiek diety najlepiej skonsultować się z dietetykiem, który na podstawie wyników naszych badań, stanu zdrowia, wieku i płci dobierze najbardziej odpowiednią i zaspokajającą wszystkie potrzeby organizmu dietę. Nie należy zapominać również o ruchu, który często bez stosowania się do katorżniczej diety, zapewni nam spektakularne efekty w walce z nagromadzoną tkanką tłuszczową.

    Dieta w walce z nowotworami

    Ćwiczenia

    Rak to plaga naszych czasów. Niektórym udaje się wygrać bitwę o życie, niektórym nie starcza na to sił. Co roku nowotwory zbierają śmiertelne żniwa na całym świecie – ponad 7 milionów ludzi.

    Badania naukowców dają jednak pewną nadzieję – nasz styl życia i sposób odżywiania mają ogromny wpływ na to, jak bardzo jesteśmy narażeni na zachorowanie. Warto szczególnie przyjrzeć się pokarmom, które spożywamy i wprowadzić do diety pokarmy mające właściwości wzmacniające nasz organizm.

    Pomidory

    Ich czerwony kolor to zasługa antyoksydantu zwanego likopenem, który chroni komórki przed zniszczeniem oraz likwiduje te, które nie rozwijają się w sposób prawidłowy. Ponadto dzięki właściwościom absorbującym promienie UV w szczególności chronią przed rakiem skóry.

    Jagody

    Zawierają związki antyoksydantów, które zapobiegają uszkodzeniom komórek, prowadzących do powstawania nowotworów. Są bogatym źródłem polifenoli, w tym kwasu elanowego i antocyjanów, które mają zdolność naprawiania powstałych w komórkach zniszczeń.

    Winogrona

    Zawierają organiczny związek chemiczny – resweratrol, antyoksydant o właściwościach przeciwzapalnych. Szczególnie bogata w ten związek jest skórka czerwonych i fioletowych winogron. Badania wykazały, że działają hamująco na rozwój komórek nowotworowych.

    Brokuły, kapusta, jarmuż

    Zawierają sulfonowany, które utrudniają podział komórek rakowych. Ponadto są źródłem glukomannanów oraz indolo-3-karbinolu– substancji,, która ogranicza wzrost i namnażanie się komórek rakowych, przyspiesza detoksykację substancji kancerogennych oraz wspomaga naprawę struktur DNA.

    Siemię lniane

    Zawiera antyoksydanty zwane lignanami, które pomagają organizmowi pozbyć się substancji kancerogennych. Ponadto jest bogate w kwasy omega-3 działające przeciwzapalnie i wzmacniające układ odpornościowy.

    Pełne ziarna

    Udowodniono, że ludzie, którzy uzupełniają swoją dietę w produkty pełnoziarniste obniżają ryzyko zachorowania na raka nawet do 43%, w porównaniu do osób, którzy jedzą ich niewiele lub wcale. Nieoczyszczone ziarna zawierają otręby i zarodki, które są bogatym źródłem antyoksydantów i składników odżywczych. Ponadto zawierają mnóstwo błonnika, który fermentując w jelitach wytwarza substancje chroniące komórki przed czynnikami rakotwórczymi.

    Szpinak

    Nasze babcie już znały zbawienne działanie szpinaku. Te szmaragdowozielone liście zawierają w sobie folianty, które są niezbędne dla ochrony naszego DNA – punktu wyjściowego każdej zmiany prowadzącej do raka. Zawierają także karotenoidy, które wspomagają komunikację międzykomórkową, kontrolującą ich wzrost.
    Rośliny strączkowe

    Są niewielkie, ale skrywają w sobie niemałą ilość wartości odżywczych. Zawierają naturalne fito substancje, zupełnie inne od tych będących składnikiem warzyw i ziaren. Są bogate w saponiny oraz kwas gitowy, który wykazuje właściwości przeciwnowotworowe.

    Kurczak wolno pieczony

    Ćwiczenia

    Z jednej strony zależy nam na szybkich daniach. Chcemy przyjść do domu, wrzucić obiad do mikrofalówki lub piecyka i po 10 minutach rozkoszować się smakiem… albo po prostu złagodzić burczenie w żołądku. Jednymi z najpopularniejszych dań “na szybko” są potrawy z kurczaka, bo zrobienie kotleta z piersi trwa kilka minut. Jednak czasami warto piec mięso… nawet przez parę godzin. I to nie tylko w weekend.

    Co daje długie pieczenie?

    Długie pieczenie staje się coraz modniejsze. Wieprzowinę można włożyć do piekarnika czy wolno wara na 8 godzin, gulasz gotuje się na malutkim ogniu przez godzin 3, a rosół to już nie wrzątek rozmieszany z kostką rosołową, ale pykająca na ogniu przez 5 godzin zupa na bazie kury i wołowych kości z dodatkiem włoszczyzny. Pieczenie w niskiej temperaturze, czyli w 70-90 stopniach sprawia, że mięso staje się kruche, delikatne, nasycone przyprawami. Do tego nie sposób go przypalić. Możemy wstawić brytfannę do piekarnika rano, ustawić niską temperaturę i wyjść na zakupy. Gdy wrócimy danie będzie gotowe, a wymagać może jedynie krótkiego opieczenia w wysokiej temperaturze, by skórka kurczaka czy łopatki wieprzowej lepiej ładnie się przyrumieniła.

    Zalety kurczaka

    Możemy więc przygotować różnorodne potrawy z kurczaka, na wiele sposobów. Wspominamy o kurczaku, bo to mięso dla każdego. Jest niedrogi, gdy porównamy cenę 1 kg z kurczaka z 1 kg wołowiny, ma wysoką zawartość łatwostrawnego białka, jest też chude, czyli jedząc drób możemy łatwo utrzymać wagę, a także zrzucić jej nadmiar. Chyba że zawsze jemy kotlety, w których nie tyle mięso jest kaloryczne, co panierka z jajka i bułki tartej nasączona tłuszczem. Dlatego świetnym rozwiązaniem na zdrową i dietetyczną potrawę z kurczaka jest jego upieczenie.

    Pieczone potrawy z kurczaka

    Raczej nie trudno znaleźć kogoś, kto kurczaka już piekł. Niezwykle popularny w polskich domach jest kurczak nadziany na butelkę z piwem i pieczony w pionie, dzięki czemu ma lekko piwny aromat, ale też chrupiącą skórkę. Spróbujmy jednak kurczaka długo pieczonego.
    Jeżeli nie mamy wolno wara, czyli automatu do długiego pieczenia mięsa, wystarczy zwykła brytfanna i klasyczny piekarnik. Niezbędny jest oczywiście kurczak z wolnego wybiegu (jesteśmy wtedy pewni, że jadł i żył ekologicznie), jeden, cały, o wadze ok. 1,7 kg, cytryna, masło i oliwa z oliwek, 3 ząbki czosnku, 2 łyżki czubrycy, szczypta ostrej papryki, łyżeczka papryki słodkiej i tymianku. Oczywiście przyda się też sól i pieprz.


    Masło należy zmieszać z czosnkiem przeciśniętym przez praskę, z przyprawami, odrobiną oliwy, aż do uzyskania gładkiej pasty. Połowę pasty wkładamy pod skórę piersi z kurczaka, resztę wsmarowujemy w mięso, a cytrynę wkładamy do środka. Całość układamy w misie wolnowara lub brytfannie wysmarowanej oliwą. Jeśli mamy ochotę, pod spód kurczaka włożyć można grube plastry cebuli, ziemniaki czy marchew z cukinią warzywa pieczone razem z mięsem będą równie aromatyczne, a do dania nie będziemy potrzebowali już żadnej sałatki.
    Całość należy piec w temp. ok. 80-90 stopni przez 4h. Przed samym podaniem możemy mięso włożyć na kwadrans do piekarnika nagrzanego do 200 stopni, by skórka się zarumieniła.
    Smacznego!

    Sposoby na „wory” pod oczami

    Ćwiczenia

    „Wory” pod oczami to bardzo nieestetyczne zasinienia, powstające tuż pod dolnymi powiekami, nadające twarzy wyraz zmęczenia oraz postarzające daną osobę. Dzięki naturalnym sposobom oraz środkom dostępnym dzięki osiągnięciom medycyny estetycznej, możemy z łatwością sobie z nimi poradzić. Jakie są skuteczne metody na te niezbyt urodziwe atrybuty urody?

    Po pierwsze – zmień swój styl życia!

    Zacienienia pod oczami są w dużej mierze konsekwencją naszej własnej działalności. Zbyt mała ilość snu, duża ilość czasu spędzana przed monitorem ekranowym, stosowanie używek takich jak kawa, alkohol i papierosy, mała podaż witamin w diecie – to czynniki, które najbardziej wpływają na obecność „worów” pod oczami.

    Aby zniwelować powstałe zmiany, wystarczy odrobina dobrej woli i chęci modyfikacji swoich codziennych poczynań, by skóra pod oczami odzyskała swoją witalność.

  • ogranicz spożycie używek (szczególnie tyczy się to papierosów – palenie tytoniu znacznie wpływa na kondycję skóry)
  • śpij co najmniej 8 godzin dziennie
  • zafunduj sobie więcej witamin w diecie zwiększając ilość zjadanych warzyw i owoców
  • Twoja skóra będzie Ci wdzięczna za takie działania.

    Przynieś ulgę oczom!

    Dzięki zastosowaniu pewnych metod pielęgnacyjnych, skóra wokół Twoich oczu będzie mogła na powrót nabrać dawnego kolorytu i witalności. Postaraj się od czasu do czasu nałożyć na oczy płatki pokrojonego świeżego ogórka. Jest to bardzo prosty zabieg, stosowany już przez nasze babcie, ale z biegiem lat nie stracił na swojej efektywności i nadal cieszy się dużą popularnością. Możesz także skorzystać z dobrodziejstw żelów i kremów chłodzących pod oczy lub specjalnych żelowych okularów, które przed użyciem umieszcza się w lodówce, a następnie nakłada na twarz.

    Co może kosmetyczka?

    W gabinetach kosmetycznych oferowane są różne zabiegi, przywracające skórze równomierny kolor oraz elastyczność. Do najpopularniejszych zabiegów należą maseczki o właściwościach ściągających i relaksacyjnych, które są naprawdę dobrym pomysłem, niosącym ukojenie zmęczonej skórze.

    Innym rozwiązaniem są masaże w formie drenażu limfatycznego, który poprawia krążenie w naczyniach podskórnych, dzięki czemu nasza najbardziej zewnętrzna powłoka ciała zyskuje na nowo dawny blask i utraconą równowagę, co pozwala nie tylko pozbyć się mało estetycznych „worów” pod oczami, ale także przeciwdziała pojawieniu się zmarszczek.

    Gdzie można znaleźć węglowodany złożone?

    Dieta

    Wszyscy już mówią o zbawiennym wpływie spożywania węglowodanów złożonych. Dietetycy alarmują, że nieprawidłowy stosunek węglowodanów prostych do złożonych w diecie, jest przyczyną plagi otyłości i odpowiada za szybki rozwój chorób serca. Gdzie możemy w takim razie znaleźć węglowodany złożone?

    Nasiona, orzechy, ziarna

    Zawierają przede wszystkim duże ilości skrobi. Najlepszym źródłem węglowodanów złożonych będą natomiast ziarna pszenicy, gryki, jęczmienia i owsa.

    Ziemniaki

    Ziemniaki są dobrym źródłem węglowodanów złożonych, ponieważ zawierają skrobię. Wbrew pozorom, to uznane w Polsce warzywo nie jest aż tak bardzo kaloryczne, jeśli przygotujemy go w odpowiedni sposób. Jeden, ugotowany, średniej wielkości ziemniak, ma tylko 65kcal.

    Warzywa

    Duże ilości węglowodanów złożonych zawierają także niektóre warzywa, głównie rośliny strączkowe, takie jak: groch, fasola, bób, soczewica, ciecierzyca, czy surowy ryż. Aby warzywa były wartościowym źródłem zdrowych cukrów, należy je przygotować w odpowiedni sposób, tzn. na parze lub w postaci surowej.

    Makarony

    Najlepiej spożywać oczywiście makarony tylko z pełnoziarnistej mąki, jednak inne też zawierają węglowodany złożone. Trzeba pamiętać, że makarony są dość kaloryczne, dlatego nie mogą stanowić podstawy zdrowego sposobu żywienia.

    Odpowiednie pieczywo

    Odpowiednie, to znaczy pełnoziarniste. Powinno ono być podstawą piramidy żywieniowej każdego człowieka. Prócz wspomnianych już cukrów złożonych, w pieczywie pełnoziarnistym znajdziemy także szereg witamin i substancji mineralnych.

    Fruktoza w diecie – niezbędna czy zakazana?

    Dieta

    Fruktoza to nic innego, jak jeden z cukrów prostych. Jej najpopularniejszymi naturalnymi źródłami są oczywiście owoce. To właśnie jej zawdzięczają one swój słodki smak. Jednakże ta sama fruktoza dodawana jest również do wielu artykułów spożywczych, słodyczy oraz napojów. Poza tym polecana jest jako uzupełnienie diety diabetyków. Poznajmy zatem zalety i wady fruktozy.

    Gdzie ukrywa się fruktoza?

    Podstawowym naturalnym źródłem fruktozy są owoce, a także warzywa i miód. Ze względu na jej słodki posmak, znajdziemy ją również w słodkich napojach i niektórych wyrobach cukierniczych. Fruktoza zalecana jest także diabetykom, ponieważ charakteryzuje się niskim indeksem glikemicznym.

    Fruktoza – naszym przyjacielem

    Z fruktozą jest tak jak ze wszystkimi innymi składnikami – w nadmiarze oczywiście szkodzi, w rozsądnych ilościach pomaga. Jej główną funkcją jest nadawanie słodkiego smaku. Dlatego z powodzeniem może zastąpić nam tradycyjny cukier. Ma to związek z jej niską kalorycznością. Jest ona również całkiem bezpieczna, gdyż dostępna w postaci kryształków cukru owocowego. Nie obciąża naszego organizmu – w szczególności trzustki. Poza tym skutecznie tłumi nagłe napady głodu. Nasz ustrój doskonale sobie radzi z jej przyswajaniem i przetwarzaniem.

    Fruktoza – naszym wrogiem

    Kiedy zatem fruktoza zamienia się w naszego „wroga”? Otóż dzieje się tak w momencie, kiedy cierpimy na problemy ze spowolnionym metabolizmem tego cukru. Przyczynia się do tego zbyt częste spożywanie owoców, a przede wszystkim słodkich napojów. Niekiedy fruktoza dodawana jest do słodzików, potraw, kaw i herbat, co znacznie zwiększa jej spożywaną ilość. Wtedy fruktoza zaczyna nam szkodzić i to bardzo. Przede wszystkim jej nadmiar objawia się przybieraniem na wadze, ale groźniejsza jest cukrzyca typu 2, którą może też wywołać. Zbyt częste sięganie po fruktozę, może stać się też przyczyną wystąpienia u nas chorób układu sercowo – naczyniowego.

    Fruktoza – tak czy nie?

    Jest słodka i pochodzi wprost z natury. Stosowana w niewielkich ilościach jest niegroźna, a wręcz pomaga w walce z cukrzycą. W nadmiarze, bywa jednak szalenie groźna dla naszego zdrowia. Dlatego nie należy przesadzać ani z jedzeniem owoców – stąd też nie zachęcamy do jednoskładnikowych diet owocowych ani tym bardziej z sięganiem po ulubione słodkie gazowane napoje i inne bogate w nią produkty.

    Dobry sen czy dieta może pomóc?

    Dieta

    Bezsenność jest obecnie uznawana za przewlekłą chorobę cywilizacyjną, bowiem boryka się z nią stale rosnąca liczba osób. Sen, a także ludzki mózg nadal stanowią dla medycyny dużą zagadkę, dlatego nie wiadomo, jakie dokładnie mechanizmy mają wpływ na zasypianie i jakie procesy zachodzą wtedy w mózgu.

    Bezsenność trwająca dłużej niż 3 tygodnie stanowi już poważne zagrożenie dla zdrowia człowieka, dlatego powinna być bezwzględnie leczona. Większość z nas jednak odczuwa tylko drobne problemy z zasypianiem, z którymi dość łatwo można sobie poradzić. Jak to zrobić?

    Grunt to odpowiednia dieta

    Dowiedziono, że właściwie zbilansowana dieta ma bardzo duży wpływ na funkcjonowanie organizmu w nocy, a więc również na jakość snu. Poza tym, istnieją produkty, które istotnie w zasypianiu pomagają, a zjedzenie ich przed snem zagwarantuje nam długi i spokojny wypoczynek. Korzystnie działanie wykazuje witamina C. Warto więc do kolacji wypić szklankę soku pomarańczowego lub prawdziwej, świeżej lemoniady.
    cytrusy

    Dolegliwości wynikające z bezsenności łagodzić może również magnez, obficie występujący w różnego rodzaju orzechach, kaszach, soi, bananach lub sezamie. Warto również spożywać przed snem niewielkie ilości węglowodanów, na przykład czekoladowego batonika. Trzeba jednak uważać, ponieważ spożyta w nocy zbyt duża porcja pustych kalorii mobilizuje organizm do pracy i wzmaga metabolizm, co dodatkowo potęguje problemy ze snem. Dlatego też przestrzega się, że nie powinno się kłaść spać, będąc zbytnio najedzonym, ale też nie z pustym żołądkiem.

    Czego jeszcze warto unikać? Przede wszystkim ciężkostrawnych kolacji, zwłaszcza spożywanych później aniżeli 2-3h przed snem. Jak wiadomo tłuste potrawy długo zalegają w żołądku i powodują ociężałość, co naraża na wzdęcia, bóle brzucha i inne dolegliwości, niepożądane w trakcie spokojnego wypoczynku. Nie wolno również pić mocnej herbaty i kawy, ponieważ oba napoje zawierają kofeinę, a także alkoholu i napojów gazowanych, zawierających duży dodatek cukru oraz barwników.

    Ziołowe preparaty na sen

    Proces zasypiania może być wspomagany przez niektóre zioła. Szczególnie korzystnie działają tutaj ekstrakty ułatwiające trawienie, np. z liści mięty pieprzowej, o działaniu uspokajającym i redukującym napięcie mięśni, np. melisa, rumianek, a także wspomagające pracę układu nerwowego – ziele owsa.

    Antyoksydanty w pożywieniu

    Dieta

    Sposoby konserwowania żywności, takie jak mrożenie, solenie lub suszenie, znane są już od bardzo dawna. W dzisiejszych czasach jednak, nie każdy rodzaj pożywienia można poddać takiej właśnie obróbce. Dlatego powszechne stało się dodawanie do produktów żywnościowych tak zwanych antyoksydantów, czyli środków, które przedłużają żywotność jedzenia, poprzez zapobieganie utleniania się poszczególnych składników.

    Antyoksydanty a bezpieczeństwo

    Czy powszechny dodatek przeciwutleniaczy do żywności jest bezpieczny dla konsumentów? Takie środki, według europejskiej nomenklatury oznaczane są jako E z grupy od 300 do 399. Wielu z nas, „lista E” kojarzy się przede wszystkim ze szkodliwym wpływem środków chemicznych na zdrowie. Warto zauważyć, że nie zawsze tak jest, ponieważ duża liczba przeciwutleniaczy jest całkowicie bezpieczna dla organizmu i nie wykazuje żadnego związku z rozwojem licznych chorób.

    Jest to przede wszystkim:

  • kwas askorbinowy (witamina C) i jego pochodne
  • witamina E i jej pochodne
  • kwas tiodwupropionowy
  • kwas izoaskorbinowy
  • izoaskorbinian sodu
  • benzochinon
  • lecytyna
  • sól sodowa kwasu mlekowego
  • sól wapniowa kwasu mlekowego
  • kwas cytrynowy
  • Substancje szkodliwe dla zdrowia

    Niestety, istnieje całkiem liczna grupa przeciwutleniaczy, których spożywanie może się źle skończyć. Należą do nich tak zwane galusany, czyli syntetyczne antyoksydanty powstałe z garbników – antybakteryjnych substancji, uzyskiwanych z komórek roślinnych. Są one używane głównie w gumach do żucia dla dzieci oraz produktach tłuszczowych, np. w maśle lub margarynie, gdzie zapobiegają ich jełczeniu.

    Ich długotrwałe spożywanie prowadzi do:

  • zaburzeń w metabolizmie żelaza
  • problemów natury trawiennej
  • często pojawiają się również odczyny skórne
  • Mięso, niektóre przetwory mleczne i napoje gazowane, zawierają dodatek kwasu fosforowego – popularnego „odrdzewiacza do metalu”. W niewielkich dawkach jest on nieszkodliwy dla zdrowia, jednak niekiedy może powodować:

  • osłabienie struktury kości
  • odkładanie się złogów w naczyniach krwionośnych
  • zaburzenia we wchłanianiu żelaza, wapnia i magnezu
  • Rola w organizmie

    Naturalne antyoksydanty spełniają w organizmie szereg ważnych funkcji, dlatego warto je przyjmować właśnie w takiej formie. Witaminy C i E pojawiają się szczególnie obficie w owocach i warzywach, a także w orzechach, olejach i innych tłuszczach.

    Dieta 1000 kalorii – skuteczność, czy niebezpieczeństwo?

    Odchudzanie

    Dieta 1000 kalorii jest chyba jedną z najpopularniejszych na świecie, a już na pewno jedną z najstarszych. Człowiek bowiem od dawien dawna, chcąc zgubić kilka zbędnych kilogramów, szedł właśnie w stronę zmniejszenia kaloryczności posiłków. Choć tak mała podaż energetyczna w pierwszych dniach prowadzenia kuracji może być nieznośna, to w momencie „przełamania” okaże się, że 1000 kcal dziennie, przy rozsądnym jadłospisie, w zupełności wystarcza. Jakie są wady i zalety diety 1000 kalorii?

    Zacznijmy od czegoś miłego, czyli zalety

    Jedną z najbardziej wymiernych zalet 1000 kalorii są bardzo szybkie efekty, ponieważ utratę masy ciała można zaobserwować już po kilku dniach stosowania kuracji. Poza tym, dieta opiera się na łatwo dostępnych produktach, których kupno nie narazi odchudzającego się na poważne straty finansowe. Kolejna zaleta dotyczy przygotowania posiłków z jadłospisu, które także nie wymagają specjalnych zdolności kulinarnych – są jednak i takie, którymi można nawet zachwycić gości na przyjęciu.

    Poza tym, mimo niewielkiej wartości energetycznej diety, nie jest to kuracja, która doszczętnie spustoszy nam organizm, jak ma to miejsce na przykład w prowadzonej nierozsądnie diecie kopenhaskiej. Oczywiście warunkiem niepowstania wszelkich niedoborów pokarmowych jest dość krótki okres prowadzenia diety 1000 kalorii, który nie będzie przekraczał miesiąca. Obecnie proponowane jadłospisy są przede wszystkim zróżnicowane i dobrze zbilansowane. Zawierają całą gamę potrzebnych witamin i substancji mineralnych.

    Teraz łyżka dziegciu, czyli wady

    Każda dieta wiąże się z pewnymi niedogodnościami, które odstraszają najsłabszych, a tych mocniejszych mobilizują do jeszcze większego wysiłku. Jakie są wady diety 1000 kalorii? Przede wszystkim liczenie wartości energetycznej posiłków. Chcąc przygotować obiad czy kolację, nie powinniśmy udawać się do kuchni bez poręcznej wagi i kalkulatora. Głównym założeniem tego sposobu żywienia jest bowiem nieprzekraczalna, magiczna granica 1000 kalorii, a przeważenie jakiegoś produktu o 50-100g, może tę wartość zmienić o kilkadziesiąt procent.

    Poza tym, osoby odchudzające się muszą zrezygnować ze spożywania słodyczy, alkoholu i innych, smacznych przekąsek. Po zakończeniu kuracji odchudzającej, dość częstym zjawiskiem jest niestety efekt jojo, a efekty odchudzania są krótkoterminowe.