Wiosenny talerz smaczny i zdrowy!

Dieta

Poranki urozmaicane nieśmiałymi promieniami słońca, dłuższy dzień, większa moc i energia do działania – tak, zbliża się wiosna. Jej obecność widoczna jest nie tylko za oknem, ale również na naszych talerzach, gdzie zaczynają gościć szparagi, rzodkiewka czy botwina. Wiosenne przysmaki są doskonałym dowodem na to, że zdrowe odżywianie nie musi być nudne.

Jednym z symboli wiosny dla wielu Polaków jest z pewnością twarożek z rzodkiewką i szczypiorkiem. Podany ze świeżym, chrupiącym pieczywem jest idealnym rozpoczęciem słonecznego dnia. Rzodkiewki nie dość, że mająmało kalorii, to dodatkowo są źródłem żelaza, miedzi, siarki czy też witamin C i B2. Z kolei jej towarzysz, szczypiorek zawiera magnez, potas i fosfor. Poleca się go szczególnie osobom cierpiącym na zaparcia.

Ach, te szparagi!

Dla niektórych obowiązkowy punkt wiosennego menu. Mogą być przygotowane w formie zupy lub podawane jako dodatek do mięs. To warzywo niegdyś było traktowane jako afrodyzjak, obecnie jest bardziej cenione za swoje walory smakowe i właściwości antynowotworowe. Zdrowa dieta nie może obejść się bez szparagów, które zawierają m.in. witaminy B, B6, C i K. Dodatkowo są cennym dostawcą żelaza, potasu, magnezu i jodu. Sezon na szparagi jest dosyć krótki więc ich amatorzy powinni już teraz wypatrywać ich na straganach.

Innym symbolem wiosny jest botwina, z której przygotowuje się takie przysmaki jak chłodnik czy botwinka. Botwina to tak naprawdę młode buraki, które są doskonałym źródłem błonnika, żelaza czy wapnia. Liście botwiny można jeść na surowo, w formie sałatki. Dania z botwiny są jednym z elementów zdrowej diety i pomagają schudnąć.

 

Szpinak, król talerza?

Szpinak od lat dzielnie walczy ze szparagami o tytuł króla wiosennych warzyw. Do tej pory walka pozostaje nierozstrzygnięta. Wiosna to czas, kiedy można swobodnie zrezygnować z jego mrożonej wersji, która jest zdecydowanie uboższa w żelazo, potas czy kwas foliowy. Właśnie z powodu tych dwóch składników, szpinak powinien obowiązkowo znaleźć się w diecie osób regularnie uprawiających sport. Dawkować powinny go natomiast osoby cierpiące na schorzenia wątroby lub nerek.

Innym bohaterem wiosny jest niskokaloryczny kalafior. W czasach, gdy nowalijki kojarzą się przede wszystkim z pomidorami i zielonymi ogórkami, jest on trochę zapominany. Całkiem niesłusznie, bo to prawdziwa odżywcza bomba zawierająca m.in. magnez, żelazo, cynk, jod oraz wapń. Warto pamiętać, że przygotowując to warzywo należy je gotować jak najkrócej.

Polisacharydy i ich lecznicze właściwości

Dieta

Powszechnie uważa się, że biały cukier to tak zwana „biała śmierć”. Zbyt duże spożycie białego cukru w krótkim czasie, prowadzi do otyłości oraz chorób serca i układu naczyniowego, może również przyczynić się do otępienia umysłowego i schorzeń aparatu ruchu. Nic więc dziwnego, że obecnie powoli odchodzi się od spożycia naturalnej sacharozy, na rzecz jej zdrowszych zamienników: sztucznych słodzików, stewii oraz cukru brązowego. Mało kto jednak słyszał o leczniczych właściwościach cukrów, a dokładniej – polisacharydów.

Czym są polisacharydy?

Polisacharydy, zwane również wielocukrami, to wielkocząsteczkowe związki chemiczne, o budowie prostej lub rozgałęzionej. Pojedyncza cząsteczka wielocukru składa się z wielu cząsteczek cukrów prostych, które połączone są ze sobą wiązaniami alfa lub beta glikozydowymi.

Polisacharydy znalazły ogromne zastosowanie w przemyśle medycznym i są one używane jako wypełniacz oraz środek spęczniający w różnego rodzaju tabletkach. Lekarze cenią je również za właściwości ochronne i łagodzące, które predestynują je jako preparaty zastępcze krwi.

Polisacharydy wspomagające odporność

Obecnie coraz więcej mówi się o polisacharydach, które wpływają na odporność ludzkiego organizmu. Ich działanie polega na stymulowaniu pewnych komórek układu odpornościowego do proliferacji, czyli szybkich podziałów.

Poza tym, owe związki chemiczne wspomagają produkcję nadtlenku wodoru, tlenku azotu i cytokin, które to związki są przekaźnikami odpowiedzi immunologicznej w organizmie. Polisacharydy, które wspomagają naszą odporność, znajdują się między innymiw: Aloe barbadensis, Echinacea purpurea, Panax ginseng i Morinda citrifolia.

Polisacharydy przeciwko nowotworom

Niektóre polisacharydy wykazują silne właściwości hamujące podziały komórek, co może być w przyszłości wykorzystane do produkcji leków przeciwnowotworowych. Jedną z najlepiej przebadanych w tym aspekcie substancji, jest polisacharyd otrzymywany z boczniaka ostrygowatego.

Związek ten ochrania ściany przewodu pokarmowego przed powstawaniem zmian zapalnych w tzw. kryptach błony śluzowej, co uważa się za stan bezpośrednio poprzedzający zmiany nowotworowe. Uważa się, że boczniak ostrygowaty zawiera jeszcze co najmniej dwie substancje, które mogłyby odegrać w medycynie znaczącą rolę, zwłaszcza w aspekcie profilaktyki przeciwko różnym nowotworom.

Nasiona chia dla zdrowia i doskonałej kondycji

Dieta

Świadomość tego, co jemy staje się dla nas coraz bardziej istotna. Wysoko przetworzona żywność już nam nie odpowiada, ponieważ zdajemy sobie sprawę, że możemy jeść lepiej, by zachować zdrowie i świetną formę na długie lata. Pomagają nam w tym zdrowe składniki, na przykład nasiona roślin.

Nasiona chia, bo o nich mowa, inaczej nazywane szałwią hiszpańską, to niezwykły składnik o udowodnionej skuteczności działania. Do niedawna zupełnie nieznane na polskim rynku, obecnie stanowią coraz częstszy składnik w naszych domowych kuchniach. Warto o nich wiedzieć, że zostały uznane za jedne z najzdrowszych składników dla naszego ciała i mózgu. Roślina ta pochodzi z Meksyku i Gwatemali. Już starożytni Aztekowie znali i doceniali jej dobroczynny wpływ na nasz organizm. Z kolei współcześni naukowcy udowodnili, że chia zawiera między innymi przeciwutleniacze, naturalny błonnik, a także białko wysokiej jakości.

Co więcej, ich nasiona mają bardzo niewiele kalorii, co sprawia, że można je stosować nawet będąc na diecie. Przez naukowców i dietetyków są wskazywane jako doskonały składnik wspomagający odchudzanie. Ale to nie koniec cudownych właściwości tej rośliny. Zawiera ona także zbawienne kwasy omega-3 i może wpływać pozytywnie na niektóre parametry krwi. Ważną informację stanowi również fakt, że ma ona doskonałe właściwości izotoniczne, mogą ją więc z powodzeniem spożywać także sportowcy. Zalecana jest także przy wzmożonym wysiłku umysłowym, ponieważ poprawia koncentrację i ułatwia zapamiętywanie. Działa też kojąco na nasz układ nerwowy.
Włączenie nasion do diety jest bardzo proste. Chia można jeść w różnej formie. Smakują doskonale namoczone w soku owocowym, z warzywami lub z jogurtem albo jako składnik zagęszczający sosy lub zupy. Są łatwo dostępne. Można je już kupić w niemal każdym supermarkecie lub w sklepie ze zdrową żywnością.

A ponieważ w zdrowym ciele, zdrowy duch, włączajmy do diety nasiona, bo zapewniamy sobie w ten sposób pełnię zdrowia i sił, zarówno psychicznych jak i fizycznych. Bez obaw jednak. Zdrowe wcale nie znaczy niesmaczne. Możemy jeść jak dotychczas pysznie, dostarczając jednocześnie swojemu organizmowi niezbędnych składników odżywczych.

Aspartam – słodycz bez kalorii

Dieta

Dużą zaletą słodzików jest fakt, że czasami jedna tabletka w skali słodkości odpowiada kilku łyżeczkom cukru! Dla wielu osób jest to koronny argument, przemawiający za zrezygnowaniem ze szkodliwego bądź co bądź, cukru buraczanego. Ale czy sztuczne słodziki, takie jak aspartam, faktycznie są zdrowsze niż cukier kryształ?

Krótko o historii

 

Skąd aspartam wziął się na naszych stołach? W 1965 roku wynalazł go pewien chemik, pracujący dla dużego koncernu G.D. Searle. Jak to w przypadku dużej liczby wynalazków, naukowiec dokonał swojego odkrycia przypadkowo. Uważa się, że chciał przewrócić kartkę papieru i polizał palec, na którym znajdowały się resztki zsyntetyzowanej substancji.

Otrzymaną substancją okazał się ester peptydowy, który jest blisko 160 razy słodszy od cukru, co pozwoliło to na dodawanie go do dietetycznych produktów w ilości dużo mniejszej, aniżeli ma to miejsce w przypadku białego, naturalnego zamiennika. Przez bardzo długi czas uważano, że aspartam w większości przypadków nie jest szkodliwy dla organizmu człowieka. Wiedziano natomiast, że nie mogą go spożywać osoby chore na fenyloketonurię.

Właściwości

Jednym z produktów rozkładu aspartamu w ciele jest aminokwas – fenyloalanina, którego osoby chore nie potrafią dalej metabolizować. Późniejsze badania jednak wykazały pewne powiązania pomiędzy powstawaniem niektórych nowotworów układu nerwowego i limfatycznego ze zwiększonym spożywaniem aspartamu.
Do tej pory jednak nie ma twardych dowodów na szkodliwy wpływ tego związku. Warto wspomnieć, że ów słodzik został uznany jako zdatny do spożycia po wykonaniu blisko 100 badań, a obecnie wszystko wskazuje na to, że aspartam w dopuszczalnych ilościach nie powoduje żadnych dolegliwości i nie jest bezpośrednią przyczyną chorób.

Słodycz taka sama, a jednak inna

Aspartam również powoduje w jamie ustnej uczucie słodkości, jednak jest to nieco inne odczucie niż w przypadku cukru kryształu. Słodycz ze słodzika uwalnia się nieco wolniej, dłużej pozostaje również na odpowiednich receptorach. Dopiero dodatek innego środka słodzącego powoduje, że odróżnienie cukru buraczanego od aspartamu staje się niemożliwe.

Witamina B12 – skąd ją czerpać?

Ćwiczenia

Witamina B12, zwana również kobalaminą, spełnia w organizmie różne funkcje, powiązane głównie z układem krwionośnym i nerwowym. Niedobory tej substancji, pojawiające się głównie u wegan, prowadzą do rozwoju choroby, zwanej anemią megaloblastyczną. Witamina B12 odgrywa również kluczową rolę w procesie tworzenia się blaszek miażdżycowych. Poza tym, obecność kobalaminy zapewnia niezakłóconą pracę układu nerwowego – zbyt mała ilość tego związku w pożywieniu prowadzi do problemów z pamięcią, trudności w wykonywaniu prostych działań, stanów depresji, a nawet do choroby Alzheimera.

Suplementy diety

Produkty mięsne mają zdecydowanie największą zawartość witaminy B12 na 100 gram produktu. Dieta wegańska jednak wyklucza spożywanie produktów pochodzenia zwierzęcego w każdej postaci, dlatego każdy weganin powinien prowadzić dodatkową suplementację ogólnodostępnymi preparatami. Prócz kobalaminy, takie środki zawierają także łatwo przyswajalne żelazo, wapń, witaminę D oraz cynk, których niedobory u wegan również często się obserwuje.

B12 z organizmu?

Nasz organizm, przy pomocy szczepów bakterii, sam potrafi syntetyzować witaminę B12 i to w wystarczających ilościach. Niestety, produkcja owej witaminy w przewodzie pokarmowym zachodzi w jego końcowym odcinku, w którym kobalamina nie może być wchłonięta – właśnie dlatego należy dostarczać tego związku w tabletkach lub w pożywieniu.

Produkty wzbogacane

Specjalnie dla osób prowadzących dietę wegańską, wprowadzono produkty, które są sztucznie wzbogacane witaminą B12. Są to przede wszystkim preparaty sojowe, jednak kobalaminę można znaleźć także w płatkach śniadaniowych, produktach mlecznych, a nawet niektórych słodyczach.