Dieta księżycowa (chronometryczna)

Wbrew nazwie, nie jest to dieta, która wzięła się z kosmosu. Zwana jest czasami również dietą chronometryczną. Właściwie „dieta” nie jest tu najwłaściwszym określeniem. Jej celem nie jest bowiem błyskawiczne pozbawienie nas nadbagażu kilogramów, lecz wykształcenie właściwych nawyków odżywiania. W tym przypadku dotyczą one konkretnie pór, w jakich sięgamy po posiłki.


Tradycyjnie polski jadłospis w ciągu dnia rozkłada się na 5 posiłków:

  • szybko przegryzione, mało wartościowe śniadanie
  • kanapka na drugie śniadanie
  • obiad – zależnie od miejsca i rodzaju pracy: albo znowu kanapka, albo kebab, ewentualnie w wersji lux – zestaw lunchowy
  • na deser czasami zdarza się nam sięgnąć po jakiś owoc, ale częściej wybieramy batonika z automatu
  • dopiero pod koniec dnia siadamy do rajskiego posiłku – kolacji złożonej ze smażonego kotleta, góry ziemniaków i garstki surówki, ażeby talerz ładnie wyglądał
  • Składamy w ten sposób całkowicie odwrotną piramidę żywienia.

    Dieta chronometryczna

    Nasz organizm najwięcej energii potrzebuje rano, kiedy uruchamia wszystkie procesy i w ciągu dnia, gdy pozostajemy na pełnych obrotach. Wieczorem procesy metaboliczne zwalniają przygotowując organizm do nocnego odpoczynku. Dieta chronometryczna zakłada właściwy rozkład posiłków w ciągu dnia. Jak mówi stare porzekadło polskie: „Śniadanie królewskie, obiad książęcy, a kolacja żebracza” – oto esencja opisywanego stylu odżywania.
    Aby dostarczyć sobie właściwej ilości energii i w ciągu dnia spalić dostarczane z jedzeniem kalorie, powinniśmy podzielić nasz jadłospis na 4 do 5 posiłków:

  • śniadanie
  • drugie śniadanie (dla osób aktywnych fizycznie)
  • obiad
  • podwieczorek
  • kolację
  • Ostatni posiłek powinien być zjedzony najpóźniej do godziny 22. Najrozsądniej byłoby całkowicie wyeliminować z diety węglowodany proste i cukry. Jeśli jednak jesteśmy fanami słodkości i nie możemy się bez nich obejść, możemy pozwolić sobie na nie tylko rano.

    dieta ksiezycowaOczywiście nie zamiast pożywnego śniadania obfitującego w węglowodany złożone, lecz jako gratis do wartościowego posiłku. Zjedzona o poranku drożdżówka zostanie zużyta w ciągu dnia, jeśli jednak zafundujemy ją sobie na popołudniowy deser – możemy być pewni, że przyczyni się do powiększenia oponki na brzuchu.

    Im wcześniej, tym lepiej

    Zasada jest prosta: do godziny 14 musimy dostarczyć 70% dziennego zapotrzebowania energetycznego. To oznacza zjedzenie pełnowartościowego obiadu ciut wcześniej i zastąpienie obfitej kolacji gotowanym jajkiem, chudym serkiem czy kawałkiem pieczonego bez tłuszczu mięsiwa. Ważne jest, aby nie pomijać żadnego posiłku i zachować regularność. Zrezygnowanie ze śniadania spowoduje spowolnienie metabolizmu i znaczna spożytego później obiadu może zostać zamieniona w dodatkową i zbędną nam tkankę tłuszczową.

    Jeśli zależy Ci na szybkiej utracie zbędnych kilogramów nic prostszego – dietę chronometryczną możesz z powodzeniem połączyć z dietą odchudzającą, komponując według niej zawartość posiłków i pilnując jednocześnie odpowiedniej pory ich spożywania. Po osiągnięciu zadowalającego efektu, można powoli wrócić do właściwej dawki energetycznej, ale warto wciąż stosować się do dobowego rytmu naszego organizmu.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *