Kurczak wolno pieczony

Z jednej strony zależy nam na szybkich daniach. Chcemy przyjść do domu, wrzucić obiad do mikrofalówki lub piecyka i po 10 minutach rozkoszować się smakiem… albo po prostu złagodzić burczenie w żołądku. Jednymi z najpopularniejszych dań “na szybko” są potrawy z kurczaka, bo zrobienie kotleta z piersi trwa kilka minut. Jednak czasami warto piec mięso… nawet przez parę godzin. I to nie tylko w weekend.

Co daje długie pieczenie?

Długie pieczenie staje się coraz modniejsze. Wieprzowinę można włożyć do piekarnika czy wolno wara na 8 godzin, gulasz gotuje się na malutkim ogniu przez godzin 3, a rosół to już nie wrzątek rozmieszany z kostką rosołową, ale pykająca na ogniu przez 5 godzin zupa na bazie kury i wołowych kości z dodatkiem włoszczyzny. Pieczenie w niskiej temperaturze, czyli w 70-90 stopniach sprawia, że mięso staje się kruche, delikatne, nasycone przyprawami. Do tego nie sposób go przypalić. Możemy wstawić brytfannę do piekarnika rano, ustawić niską temperaturę i wyjść na zakupy. Gdy wrócimy danie będzie gotowe, a wymagać może jedynie krótkiego opieczenia w wysokiej temperaturze, by skórka kurczaka czy łopatki wieprzowej lepiej ładnie się przyrumieniła.

Zalety kurczaka

Możemy więc przygotować różnorodne potrawy z kurczaka, na wiele sposobów. Wspominamy o kurczaku, bo to mięso dla każdego. Jest niedrogi, gdy porównamy cenę 1 kg z kurczaka z 1 kg wołowiny, ma wysoką zawartość łatwostrawnego białka, jest też chude, czyli jedząc drób możemy łatwo utrzymać wagę, a także zrzucić jej nadmiar. Chyba że zawsze jemy kotlety, w których nie tyle mięso jest kaloryczne, co panierka z jajka i bułki tartej nasączona tłuszczem. Dlatego świetnym rozwiązaniem na zdrową i dietetyczną potrawę z kurczaka jest jego upieczenie.

Pieczone potrawy z kurczaka

Raczej nie trudno znaleźć kogoś, kto kurczaka już piekł. Niezwykle popularny w polskich domach jest kurczak nadziany na butelkę z piwem i pieczony w pionie, dzięki czemu ma lekko piwny aromat, ale też chrupiącą skórkę. Spróbujmy jednak kurczaka długo pieczonego.
Jeżeli nie mamy wolno wara, czyli automatu do długiego pieczenia mięsa, wystarczy zwykła brytfanna i klasyczny piekarnik. Niezbędny jest oczywiście kurczak z wolnego wybiegu (jesteśmy wtedy pewni, że jadł i żył ekologicznie), jeden, cały, o wadze ok. 1,7 kg, cytryna, masło i oliwa z oliwek, 3 ząbki czosnku, 2 łyżki czubrycy, szczypta ostrej papryki, łyżeczka papryki słodkiej i tymianku. Oczywiście przyda się też sól i pieprz.


Masło należy zmieszać z czosnkiem przeciśniętym przez praskę, z przyprawami, odrobiną oliwy, aż do uzyskania gładkiej pasty. Połowę pasty wkładamy pod skórę piersi z kurczaka, resztę wsmarowujemy w mięso, a cytrynę wkładamy do środka. Całość układamy w misie wolnowara lub brytfannie wysmarowanej oliwą. Jeśli mamy ochotę, pod spód kurczaka włożyć można grube plastry cebuli, ziemniaki czy marchew z cukinią warzywa pieczone razem z mięsem będą równie aromatyczne, a do dania nie będziemy potrzebowali już żadnej sałatki.
Całość należy piec w temp. ok. 80-90 stopni przez 4h. Przed samym podaniem możemy mięso włożyć na kwadrans do piekarnika nagrzanego do 200 stopni, by skórka się zarumieniła.
Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *