Kwiecień miesiącem mojej metamorfozy

Miesiąc temu postanowiłam, że wezmę się za siebie. Żadna nowość, szczególnie że zawsze mówiłam zacznę od poniedziałku.
Zaczynałam w poniedziałek a kończyłam w czwartek i tak kończył się mój zapał do dalszej pracy.

Kiedy pewnego dnia otworzyłam szafę i zaczęłam robić porządki, wpadłam w rozpacz
Musiałam zmienić coś w swoim życiu. Tylko jak?
Wpadłam na pomysł, żeby założyć bloga. I tak dziś minął równo miesiąc.
Minęło 30 dni, moje ciało nie przeszło jakieś cudownej metamorfozy (uszkodzenie łękotki w kolanie) ale w głowie zakodowałam wiele ważnych rzeczy.
1.Nie ćwiczę bo muszę, ćwiczę bo lubię
2.Nie jem niezdrowych rzeczy
3.W końcu udało mi się ustalić czym chce się w życiu zajmować

Moje pomiary:

02.03.2013
talia: 72 cm
brzuch:83 cm
biodra: 100 cm

12.03.2013
talia: 68 cm
brzuch: 81cm
biodra 98 cm

02.04.2013
talia: 67 cm
brzuch: 81 cm
biodra: 97 cm

Nie jestem z nich za specjalnie zadowolona, ale też na kogoś komu groziła operacja kolana i tak nie jest źle.
Kolano wraca do dawnej sprawności dlatego też ogłaszam kwiecień miesiącem mojej metamorfozy.
Oprócz wyzwania na pośladki od dziś dołącza do moich codziennych ćwiczeń P90X :)
Jestem ciekawa efektów, ponieważ słyszałam o tym programie same pozytywne opinię.
Niżej przedstawiam wam Ewelinę, która ćwiczyła z tym programem, efekty są niesamowite.

Cały program składa się z 12 filmów instruktażowych, które odpalamy według ustalonego harmonogramu na dany dzień a cały cykl (potocznie nazywany jako runda p90x) trwa 90 dni. Tajemnicą P90X® jest zasada szoku mięśniowego (z ang. Muscle Confusion®), dzięki czemu mięśnie nie przyzwyczajają się do ćwiczeń a co za tym idzie następuje ciągły progres w ich

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *