Moja idolka Christina Aguilera

Nie wiem jak wy ale ja czasy swojego dzieciństwa wspominam bardzo dobrze, chociaż to nie było tak dawno W podstawówce razem z moją przyjaciółka marzyłyśmy aby być agentkami (nawet miałyśmy plakietki ze swoim zdjęciem i logo FBI), tancerkami czy piosenkarkami. Z perspektywy czasu wydaje mi się to całkiem zabawne, ponieważ żadna z nasz  nie wybrała kariery w branży rozrywkowej. Mimo, że od tamtego czasu minęło już 10 lat, wciąż uwielbiam słuchać utworów przy których  wtedy szalałam. Moimi idolkami niezmiennie są Shakira słynąca z boskich bioder czy też Christina Aguilera. I o tej drugiej będzie dziś post.

Christina Aguilera nie tylko jest piękną i charyzmatyczną osobą o przepięknej barwie głosu. Jest także  moją idolką odkąd skończyłam 11 lat!
Jej muzyka jest przyjemna i skoczna. Można słuchać jej w domu samochodzie czy na imprezie. Każdy jej album różni się od siebie. Christina Aguilera wiedziała jak zaskoczyć swych fanów.
Kiedy w 2102 roku pojawiła się na jednej z konferencji zaskoczyła wszystkich. Gwiazda szczycąca się zawsze nienaganną sylwetką tym razem pokazała się nam w trochę innym wydaniu. Świat plotkował a Christina zapewniała, że kocha swoje krągłości i w życiu lepiej się nie czuła.
Przecierałam oczy ze zdumienia jak można sobie coś takiego zrobić, szczególnie mając tyle pieniędzy co ona i stać ją na trenerów i indywidualne diety?
Uwielbiałam jej muzykę dlatego też zaakceptowałam jej wybór i dodatkowe kilogramy, bo jeżeli dobrze się tak czuje to co nam, fanom do tego?
Christina w 2012 roku nagrała nową płytę i ślad po niej zaginął.
Ludzie spekulowali, że po niepowodzeniu z wydaniem nowej płyty zaczęła pić. Jednak to są tylko plotki. Ponieważ jak się okazało, Christina znów postanowiła nas zaskoczyć i o to w wywiadzie telewizyjnym pojawiła się  kilka rozmiarów mniejsza.
Moim zdaniem wygląda olśniewająco i z całego serca gratuluje jej tego jak teraz wygląda, ponieważ wiem że sporo ją to kosztowało wysiłku.
Co do jej diety i ćwiczeń?
Wszędzie piszą zupełnie co innego chociaż sama piosenkarka podkreśla, ze jadła regularnie, pięć posiłków dziennie i dużo ćwiczyła.
Moja idolka pozbyła się 14 kilogramów to duży sukces. Ale co z jej zapewnieniami jak bardzo kocha swoje krągłości?
Czyżby presja otoczenia miała na nią taki wpływ, że znów jest szczupła?
Ja  jej życzę powodzenia we wszystkim co robi, ponieważ każdy zasługuje na szczęście.
Tą metamorfozę zaliczam jak na razie do najlepszych w tym roku.
A wy co o tym sądzicie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *