Reebok ZPump recenzja

Ćwiczenia

Dziś zdałam sobie sprawę, ze biegam już od 5 lat.
Wtedy o bieganiu nie wiedziałam nic. 
Buty, w których przebiegłam swój pierwszy kilometr to zwykłe chińskie tenisówki.
Sięgając pamięcią wstecz, przypominam sobie jak bardzo bolały mnie łydki i pięty podczas biegania.
Wybierając swoje pierwsze buty do biegania sugerowałam się ich wyglądem a nie komfortem, dlatego długie wybiegania zazwyczaj kończyły się obolałymi nogami.

A dziś?

Uważam, że buty do biegania powinny doskonale dostosowywać się do stopy. Przecież biegając kilkanaście kilometrów tygodniowo, musimy pamiętać o wygodzie i bezpieczeństwu.
Takie właśnie są buty Reebok ZPump.
Inżynierowie marki Reebok stworzyli buty, które w pełni dostosowują sie do stopy.
Wystarczy założyć je raz aby stwierdzić, że są to najwygodniejsze buty jakie kiedykolwiek posiadaliście.

A co czyni je takimi wyjątkowymi?

ZPump po napompowaniu idealnie dostosowują się do twojej stopy co daje ci indywidualną stabilizację podczas biegu. Specjalna pompka  znajduje się na bocznej części która umożliwia pompowanie materiału. Tuż obok znajduje się przycisk do odpompowania, który pozwala powrócić do wyjściowego ustawienia.

ZPump Fusion, promując funkcjonalny minimalizm, składa się z trzech kluczowych technologii:

  • TECHNOLOGIA PUMP – rewolucyjna komora, którą wypełniamy powietrzem. Przy każdym kolejnym naciśnięciu specjalnego przycisku powietrze wypełnia puste miejsca wokół stopy, po to, aby buty były lepiej dopasowane do danej stopy i pomagały w jej stabilizacji.
  • FUSION SLEEVE – materiał wykorzystany w cholewce buta – Fusion Sleeve – łączy ze sobą kluczowe komponenty ZPump Fusion. Lekki, bezszwowy i rozciągliwy w czterech kierunkach stretch gwarantuje responsywność oraz zwiększoną kontrolę i komfort podczas biegu.
  • PODESZWA ZRATED – podeszwa, w której budowie zastosowano podobną geometrię do tej stosowanej w oponach sportowych o najwyższej przyczepności. Podczas nagłych zmian kierunku buty zapewniają bezkompromisową szybkość i kontrolę nad hamowaniem.

Moja opinia:

Jak wiecie, nie biegam długich dystansów, zazwyczaj jest to od 5 do 10 km lekkiego biegu przeplatane z interwałami.
Na takie biegi buty są idealne.
Gdybym miała polecić  biegowemu laikowi pierwszy but biegowy, to mógłby być to właśnie ten.
Dobrze amortyzują i stabilizują stopę, a przy tym są ładne i bardzo wygodne.
Cieszę się, że nareszcie znalazłam idealne buty do biegania!

Reebok Fitness Camp 2015 relacja

Ćwiczenia

Za mną bardzo aktywny weekend!

Codzienne treningi przygotowujące do Survival Race 21 czerwca pochłaniają mnie do reszty. Oprócz treningu funkcjonalnego zaczęłam regularnie biegać. Fitness tymczasowo odłożyłam na bok ale gdy tylko mam czas wracam do niego, by trochę te moje treningi urozmaicić.
Tak też było w ubiegłą sobotę. Razem z Agatą wybrałyśmy się na event organizowany przez markę Reebok, czyli Reebok Fitness Capmp.

Pogoda i rozbrzmiewająca muzyka sprawiły, że nasze ciała same chciały ćwiczyć.
Do wyboru było kilka treningów.
Od znanych nam z tamtego roku zajęcia Less Mills po strefę Crossfit i Spartan Race gdzie każdy mógł wypróbować przygotowany przez organizatorów tor.

Powiem wam, że kolejny raz bawiłam się świetnie.
Organizacja była jak zwykle na wysokim poziome,były hostessy, które dbały o to aby nam wody nie zabrakło. Była strefa gdzie można było zjeść, smacznie i w rozsądnych cenach.
A kto stworzył taka niesamowitą atmosferę?
Wszyscy, którzy tam byli, wszystkie  Panie uśmiechnięte, spocone biegały między na namiotami aby zdążyć na kolejne zajęcia.

Jednym słowem: poproszę więcej takich imprez

Trening cardio czy aby napewno skuteczny?

Ćwiczenia

Kiedy rok temu wsiadłam na rower nie sądziłam, że po 2 miesiącach pozbędę się oponki z brzucha. Zaskoczona tak szybkim tempem spalania tkanki tłuszczowej wybrałam się do jednego z klubu fitness aby przedyskutować z trenerem sprawę treningów cardio. Internet ma to do siebie, że na jednej stronie czytamy, że trening cardio powala nam schudnąć a artykuł na innej stronie zaprzecza.

Co to w ogóle jest ten trening cardio?
Jest jednym z najbardziej efektywnych treningów gdzie jednocześnie wzmacniamy wydolność serca i oczywiście zwiększamy wytrzymałość. Polega on na utrzymaniu umiarkowanej intensywności ćwiczeń przez dłuższy czas. Trening cardio wymaga utrzymania tętna na poziomie umiarkowanym, czyli nie powinniśmy przekraczać 60-70% naszego tętna maksymalnego. Jak obliczyć umiarkowane tętno?  Nic prostszego od 220 trzeba odjąć swój wiek i mamy przybliżone tętno maksymalne.

Dzięki temu treningowi możemy szybko spalić tkankę tłuszczową. Musimy pamiętać, aby efekty były widoczne powinniśmy ćwiczyć 3-4 razy w tygodniu minimum 30 minut, ponieważ spalanie zaczyna się po 25-30 minutach od rozpoczęcia treningu.

  1. Rower –  60 min 400-500 kcal
  2. Bieganie 60 min 500 kcal
  3. Pływanie 30 min 400 kcal
  4. Skakanka 60min 550 kcal
  5. Rolki –  60 min 400 kcal
  6. Chodzenie 30 min ok 180 kcal
  7. Squash w ciągu godziny możemy spalić ok 700 kcal

A jak na mnie zadziałało cardio?
Powiem wam, że w zeszłym roku przeszłam samą siebie. Przez 3 miesiące ćwicząc 5 razy w tygodniu z rozmiaru 40 schudłam do rozmiaru 36/34. A jak to zrobiłam? Już wam opowiadam.

7.30 Rower pod pachę z drugiego piętra na dół i przede mną 4 km do pracy. ( w tym pod górkę)
16.00 Powrót z pracy do domu, rowerem oczywiście.
16.30 Turbo Ewy Chodakowskiej.
17.15 30 min marszu-biegu.

Po miesiącu tak się przyzwyczaiłam, że zawsze po pracy najpierw brałam się za trening a później dopiero mogłam umówić się ze znajomymi:)
Nauczyłam się nie poddawać, momentami było ciężko, szczególnie, że to był czerwiec było tak gorąco, że pot zalewał mi oczy. Ale się opłaciło.
Moje ciało się wzmocniło, wreszcie mogłam zakładać krótkie sukienki bo nie było cellulitu.  Pamiętaj wystarczy chcieć, na wszystko można znaleźć czas.

Zaczynamy!

Ćwiczenia

Słowo sport, 2012 roku wiele zyskało. Z niewiadomych przyczyn nagle coraz więcej osób zaczęło wyjmować nieużywane od wieków dresy i poddali się różnym formom uprawianej aktywności fizycznej. W parku grupki biegających, w fitness clubach nie można było się  zapisać z powodu braku miejsc. Świat zwariował!

Pewnego dnia aktywność fizyczna dopadła i mnie, chociaż broniłam się rękami i nogami.
Nie dlatego, że brakowało mi zajęć po pracy ale dlatego, że pewnego dnia stojąc z paczką chipsów w ręku przed lustrem powiedziałam sobie : DOŚĆ!

Kiedy zatrudniałam się w swojej firmie ważyłam 55 kg i nosiłam rozmiar 36 przy 169 cm wzrostu.
Po półtora roku nosiłam rozmiar 40 i ważyłam 64 kg!!!

Wyglądałam jak mały potworek, z każdym kolejnym ruchem czułam swoje uda, brzuch i pośladki coś strasznego.
Zaczęło się od rozmaitych diet, ale co z tego że potrafiłam zrzucić 3 kg kiedy po miesiącu występował „efekt jojo”?
Myśli w głowie coraz bardziej się kłębiły, na ulicach widziałam już tylko piękne, szczupłe kobiety. Tak, wyobraźnia zaczęła już działać.

Nic samo się nie wydarzy, tak więc zaczęłam ćwiczyć!
Jak myślicie kto mnie zmotywował? Oczywiście Ewa Chodakowska! Kupiłam jej pierwszą płytę, a potem każdą następną.
O co chodzi z tą Ewką? Możne po prostu szukałam kogoś, kto swoim wyglądem i mową będzie mnie motywował?
Poza tym kiedy już zamykałam pokój, zakładałam dres i włączałam płytę nie było odwrotu.
Trzeba było wytrzymać 40 min.

Po miesiącu ćwiczeń z płytą moje ciało się wzmocniło, ujędrniło i co najważniejsze zmniejszyło o jeden rozmiar. Od tamtej pory udawało mi się ćwiczyć regularnie może jeszcze z miesiąc i nagle chęci opadły. Dlaczego? Każda wymówka była dobra.

Co jakiś czas wracałam do płyt, ale jednak tego zapału było coraz mniej.
Dziś mamy marzec 2013 roku, na początku mojej listy znalazł się najważniejsze jak dla mnie postanowienia noworoczne. Tak więc chce racjonalnie i zdrowo się odżywiać oraz  prowadzić aktywny tryb życia. Oby się udało!

Blog ten nie będzie tylko kolejnym blogiem o aktywności fizycznej, racjonalnym odżywianiu i ciekawostkach związanych z życiem sportowym ale będzie moją motywacją aby zmienić całe swoje życie.

Zgrabne uda

Ćwiczenia

Dostałam ostatnio od was sporo wiadomości z pytaniem co zrobić aby mieć zgrabne uda. Tak się składa, że doskonale wiem jak to zrobić, ponieważ już raz mi się udało.
Rok temu kiedy nosiłam rozmiar 40 postanowiłam schudnąć, 3 miesiące ciężkiej pracy, opłaciły się. Przed samym wyjazdem na wakacje zeszłam do rozmiaru 36.
Tej zimy pozwoliłam sobie na więcej a oprócz tego miałam siedzącą pracę i automatycznie z rozmiaru 36 zrobił się 38 w 1,5 miesiąca.

Musimy pamiętać, że nie istnieją ćwiczenia, które wyszczupla tylko jedną partię ciała. Jedyne co można zrobić, by przyspieszyć spalanie tkanki tłuszczowej właśnie w tych, a nie innych partiach to aktywność fizyczna.
Zacząć należałoby od treningu aerobowego, dzięki któremu w dość krótkim czasie będziemy w stanie spalić spore ilości zapasu tłuszczu. Codziennie lub co drugi dzień wykonaj trening aerobowy, który powinien trwać od 30 do 60 minut. Może to być bieganie, pływanie, jazda na rowerze a nawet szybkie chodzenie.
Mi zdecydowanie pomagało bieganie, wchodzenie i schodzenie z łóżka.
Na samym spalaniu tłuszczu się nie skończy jeśli chcesz mieć chude i zgrabne uda, musimy też pamiętać o  treningu siłowym, który wzmocni mięśnie ud i spowoduje, że twoje uda będą jędrne.

Wśród najlepszych ćwiczeń na szczupłe uda wymienić należy:

  • Nożyce – Polega ono na tym, aby w pozycji leżącej na plecach wykonywać tuż nad ziemią nożyce nogami. Ćwiczenie to nakierowane jest na wymodelowanie wewnętrznej strony ud. Nie jest łatwo wyćwiczyć akurat tą partię ciała. Zaleca się, aby wykonywać po 15 nożyc w 1-2 seriach dziennie.
  • Unoszenie nóg w pozycji bocznej – leżąc na boku z wyprostowanymi nogami i głową umieszczoną na wyciągniętym ramieniu, należy lekko unieść biodra i obie nogi, opierając je na stopach.  Następnie należy wykonać takie samo ćwiczenie leżąc na drugim boku.
  • Przysiady   (Mam nadzieję, że pamiętacie o naszym wyzwaniu)
  • Podnoszenie nogi do przodu – stojąc w pozycji wyprostowanej ze złączonymi nogami, należy oprzeć się np. na meblu, zgiąć jedną nogę lekko w kolanie, a drugą podnieść wyprostowaną jak najwyżej jest to możliwe. W pozycji tej trzeba wytrzymać kilka sekund i powrócić spokojnie do pozycji wyjściowej.
  • Podnoszenie nogi do tyłu – w pozycji wyprostowanej przodem do krzesła należy chwycić się jego oparcia i podnieść wyprostowaną nogę do tyłu na wysokość 20 cm, przytrzymując ją w tej pozycji 5 sekund. Po wykonaniu 20 powtórzeń jedną nogą, należy wykonać ćwiczenie z drugą nogą.
  • Podnoszenie nogi na bok – dla równowagi przy tym ćwiczeniu najlepiej przytrzymać się mebla. Należy zgiąć nogę w kolanie i drugą podnieść w bok możliwie najwyżej. Trzeba wytrzymać w takiej pozycji 5 sekund, a następnie powoli opuścić nogę.
  • Wykroki – w pozycji wyprostowanej należy wykonać duży krok lewą nogą, zginając przy tym prawo kolano tuż nad powierzchnią podłogi. Po wykonaniu 15 powtórzeń ćwiczenia, to samo ćwiczenie należy rozpocząć na drugą stronę.
  • TURBO Ewy Chodakowskiej jak dla mnie ćwiczenia z tej płyty idealnie modelują nogi

Muszę was zasmucić, najszybszym sposobem na schudnięcie z ud jest dieta.  Musimy spowodować, że ilość przyjmowanych kalorii będzie mniejsza od ilości spalanych przez nas kalorii. Dieta powinna być bogata w białko i niska w węglowodany proste i tłuszcze. Dodatkowo pozbądź się z jadłospisu wszelkiego przetworzonego, smażonego i tłustego jedzenia. Należy także jeść dużo świeżych warzyw i owoców.Warto także pamiętać o tym co pijemy. Zastąp picie słodkich napojów gazowanych, czy soków zwykłą wodą mineralną a zmniejszysz ilość dziennych kalorii o 200. Ja wiem, że jest ciężko przejść  na dietę, często mówimy, że nie mamy czasu, że nie opłaca nam się gotować dwóch obiadów bla bla bla. Naprawdę zamiast tego kotleta rzucać na olej możemy go przecież upiec w piekarniku czy na grillu. Wybór oczywiście należy do was.

W jaki sposób tyjemy?

Ćwiczenia

Tyjemy, ponieważ dostarczamy do naszego organizmu więcej energii niż aktualnie jej potrzebujemy. Organizm magazynuje energię w postaci molekuł tłuszczu zapasowego, gromadzonego głównie w okolicach brzucha, pośladków i ud. Niestety, ten zgromadzony zapas tłuszczu jest mało estetyczny i to właśnie nazywamy otyłością.

Jak tworzy się tłuszcz?

Składniki energetyczne pożywienia to cukry i tłuszcze. Podczas zjadania zbyt dużej ilości cukrów, nadmiar ich trafia do komórek tłuszczowych. W tym miejscu przemienia się w aktywną postać glicerolu, dołącza cząsteczki kwasów tłuszczowych i tworzy tłuszcz zapasowy. Kwasy tłuszczowe pochodzą głównie z tłustego jedzenia, chociaż również nadmiar cukru może być w nie zamieniany. Im więcej spożywamy tłustych pokarmów i przez to dostarczamy więcej kwasów tłuszczowych, tym mniej cukru zamienia się w kwasy tłuszczowe, a więcej w aktywny glicerol. Z drugiej strony, im więcej cukrów spożywamy, tym intensywniej przekształcają się one w kwasy tłuszczowe. Jakby nie patrzeć, nadmiar cukru zawsze odłoży się w tkance tłuszczowej. Z tego powodu, najbardziej zgubne dla naszej sylwetki są zjadane słodycze.

Co gorsze: Tłuste jedzenie, czy cukier?

Tłuste jedzenie spożywane w nadmiarze również tuczy, ale nie aż tak, jak cukry. Tłuszcz pokarmowy może dostarczać komórkom tłuszczowym jedynie kwasów tłuszczowych. Zawiera on również drugi komponent odpowiedzialny za tycie, tj. glicerol, jednak w jego nieaktywnej postaci, a komórki tłuszczowe nie potrafią go aktywować.

Oczywiście tkanka tłuszczowa nie jest jednolitym monolitem. Jego molekuły wciąż rozpadają się i odbudowują, co nazywane jest stanem równowagi dynamicznej. Tak więc tłuszcz rozpada się i ponownie odbudowuje nawet jeżeli nie ma aktualnie zapotrzebowania energetycznego. Efektem tego procesu jest wytworzenie energii potrzebnej do odbudowy. Proces ten nazwano cyklem daremnym lub jałowym, bo bezcelowo trwoni energię, przypominając pracę silnika na biegu jałowym podczas postoju. Pozornie bezcelowy proces ma jednak bardzo ważne znaczenie, ponieważ sprawia, że organizm dysponuje zapasami energii na wypadek konieczności podjęcia wysiłku, walki lub ucieczki, albo produkcji ciepła w sytuacji oziębienia.

Specjalistom udało się ustalić, że w przypadku szczupłych osób odwrotnie, niż u otyłych, tempo cykli daremnych jest wysokie. Dlatego, Ci którzy mogą jeść wszystko i nie tyją, tracą bardzo dużo energii w cyklach daremnych, nawet bez podejmowania wysiłku fizycznego. Oczywiście cykli daremnych w organizmie jest znacznie więcej, niż ten opisany (np. procesy spalania cukru) i to one odgrywają główną rolę w utrzymaniu szczupłej sylwetki.

Co daje nam jazda na rolkach czyli moda na rolki!

Ćwiczenia

Moda na jazdę na rolkach pojawiła się w Polsce w latach 90-tych, ale drugą młodość przeżywa obecnie. Sezon na rolki trwa nieprzerwanie od wiosny do jesieni a zimą możemy śmiało zastąpić je łyżwami. Praktycznie w każdym sklepie sportowym możemy takowy sprzęt nabyć w przeróżnych kolorach i modelach, od plastikowych, bajkowych rolek dla najmłodszych po prawdziwie profesjonalny sprzęt dla zawodowców. To zaczynamy!

Jak zacząć przygodę z rolkami?

Najważniejsze w jeździe na rolkach jest przede wszystkim odpowiedni i indywidualny dobór sprzętu, tak aby zapał do jazdy nie zgasł po kilku przejażdżkach.  Bardzo ważne jest także odpowiednie zabezpieczenie naszego ciała przed urazami czyli zaopatrzenie się w  kask i ochraniacze na kolana, łokcie i nadgarstki. Pamiętajmy że odrobina wyobraźni wystarczy, żeby uświadomić sobie, jakie przykre skutki mogą być następstwem nieszczęśliwego upadku.

Następnym krokiem będzie znalezienie odpowiedniego miejsca, gdzie swobodnie i bezpiecznie będziemy mogli zacząć naszą przygodę  z nauką jazdy na rolkach. Podstawowa postawa do jazdy to lekko ugięte nogi w kolanach i sylwetka delikatnie pochylona do przodu. Jazda na rolkach nie różni się zbyt wiele od jazdy na łyżwach.

Kluczową umiejętnością jaką powinniśmy opanować prócz jazdy po przodu jest  umiejętność hamowania! Zdarza się że spora ilość osób która czuje się pewnie w jeżdżąc na rolkach najczęściej zatrzymuje się na słupach, krzakach albo na własnej pupie. Zatem zapamiętaj podstawową zasadę: nie sztuką jest się rozpędzić, sztuką jest skutecznie hamować i reagować w różnych sytuacjach na drodze.

Co daje jazda na rolkach?

W czasie jazdy na rolach wprawiasz w ruch wszystkie mięśnie kończyn dolnych w szczególności pracują mięśnie czworogłowe  i pośladkowe. Dzieje się tak względu na naszą sylwetkę, którą utrzymujemy w trakcie jazdy, pochylając się delikatnie do przodu. Wysiłek fizyczny i charakter pracy mięśni możemy porównać do biegania. Plus jest taki, że w trakcie jazdy na rolkach stawy kończyn dolnych są zdecydowanie mniej obciążone niż podczas biegu. Jest to więc dyscyplina mniej kontuzjogenna.

O czym należy pamiętać

Wprowadzając treningi rolkarskie do naszego planu, nie zapominajmy o najważniejszym czyli o rozgrzewce.  Najlepiej przed jazdą. Nie musi być długa, ale powinna być kompleksowa i przygotować nasz organizm do wysiłku. Wystarczy kilka minut truchtu i kilka ćwiczeń rozciągających. Średnio 2 3 treningi tygodniowo, trwające przynajmniej godzinę. Nie zapominajmy o regularnym nawadnianiu organizmu podczas wysiłku a także o tym by nie wchodzić od razu na wysokie obroty tylko zacząć od spokojnej jazdy i stopniowo zwiększać tempo. Efekty takich treningów w niedługim czasie pojawią się same i zaowocują podniesioną pupą, smukłą sylwetką oraz utratą zbędnych kilogramów.

Najważniejsze na koniec! Ile kalorii spalamy podczas jazdy na rolkach?

Rolki to sport wytrzymałościowy, dotlenia nasz organizm i poprawia pracę serca. W ciągu jednej godziny jednostajnej jazdy na rolach można spalić 600-700 kcal! To tyle samo, ile spala się w czasie dwóch godzin aerobiku. Ilość spalonych kalorii zależy oczywiście od uwarunkowań (wiek, waga, płeć) i tempa jazdy. Np. osoba ważąca ok. 75 kg, jeżdżąca przez godzinę szybkim tempem jest w stanie spalić prawe 700 kcal!

Idealna figura w 13 dni, czyli dieta kopenhaska

Ćwiczenia

Każda pani zapewne marzy o tym, aby mieć smukłą i pięknie wyrzeźbioną figurę. Do tego niestety potrzeba wielu wyrzeczeń, np. związanych z prowadzeniem skutecznej kuracji odchudzającej. Jedną z najpopularniejszych ostatnio kuracji tego typu jest dieta kopenhaska, której twórcy gwarantują widoczne efekty w ciągu 13 dni od jej rozpoczęcia. Jak wygląda jadłospis w diecie kopenhaskiej i kto może ją stosować?

Jakie są zasady diety?

Pierwszą i w zasadzie jedyną zasadą diety kopenhaskiej jest restrykcyjność. Przez 13 dni poruszamy się w kręgu tych samych produktów żywnościowych, a nawet jednorazowe odstępstwo od diety, wg twórców powoduje natychmiastowe jej przerwanie. Oto produkty, które odgrywają w diecie kopenhaskiej główną rolę:

  • czarna kawa – słodzona, tylko z ekspresu lub rozpuszczalna, pita na śniadanie
  • chude ryby – w zasadzie najpopularniejsze są: dorsz, pstrąg
  • woda – podczas tej kuracji, niezwykle ważne jest nawodnienie, dlatego pijemy ok. 2 litrów wody dziennie
  • jajka – wyłącznie na twardo, to nie jest dieta dla amatorów jajecznicy
  • mięso – jak najmniej tłuste, doskonale sprawdza się niewielki befsztyk wołowy
  • owoce – jabłka, ananasy lub grejpfruty: mało słodkie, treściwe i soczyste
  • warzywa – sałata, pomidor, marchew, brokuły,
  • nabiał – niskokaloryczny jogurt naturalny lub serek wiejski

Trudo powiedzieć, żeby dieta kopenhaska była dietą zbilansowaną. Niedobory pokarmowe w przypadku prowadzenia kuracji zgodnie z zaleceniami, nie powinny się zdarzać – w praktyce jednak, zdarzają się bardzo często, właśnie na skutek nieumiejętnego posługiwania się jadłospisem.

Dobre rady

Ten rodzaj kuracji odchudzającej powinny stosować osoby, które nie mają dosłownie żadnych problemów ze zdrowiem, ponieważ dieta kopenhaska jest dość wyczerpująca, naraża organizm na wiele obciążeń. Właśnie z tego powodu, cała kuracja trwa tylko 13 dni i nie można jej stosować częściej niż raz na dwa lata. Warto uzupełniać jadłospis o ogólnodostępne preparaty witaminowe, które dostarczą do organizmu wszystkich niezbędnych substancji, które nie są obecne w pożywieniu. Poza tym, przed przejściem na dietę, powinniśmy uprzedzić o tym najbliższych, dla własnego bezpieczeństwa. W trakcie tych 13 dni, z pewnością będziemy mieć gorsze samopoczucie, będziemy osłabieni, czasami mogą przydarzyć się nawet omdlenia.

Czy zdrowy tryb życia to recepta na szczęście?

Ćwiczenia

Regularne uprawianie sportu to dziś dla wielu z nas stały punkt każdego dnia. Jest to swego rodzaju pasja, a także i obowiązek, ponieważ aktywność fizyczna jest gwarantem utrzymania smukłej sylwetki przez cały rok. Do rozpoczęcia regularnych treningów potrzebne jest nie tylko przygotowanie fizyczne, ale również merytoryczne – pomoże to zminimalizować ryzyko wystąpienia urazów, spotęguje również efekty ćwiczeń. Oto kilka porad, które z pewnością przydadzą się każdemu.

Ćwicz z umiarem

Zbyt forsowny trening nie pomoże nam w zachowaniu dobrej kondycji fizycznej, a wręcz przeciwnie – wycieńczenie organizmu może spowodować poważny uszczerbek na zdrowiu. Częstym skutkiem zbyt ciężkiego treningu jest nagła utrata masy tłuszczowej, ale i mięśniowej, schorzenia układu sercowo-naczyniowego, a także układu ruchu.

Ćwicz regularnie

Ćwiczenia przynoszą najlepsze rezultaty, gdy są wykonywane systematycznie. Najlepszy trening to tryb tzw. „jeden na jeden” – czyli ćwiczenia na zmianę z odpoczynkiem. Są one również zwane ćwiczeniami interwałowymi. Cechują się one bardzo wysokim stopniem skuteczności, szybko wzmacniają naszą kondycję i budują masę mięśniową.

Poproś o radę trenera

Jeżeli nie masz pojęcia, w jaki sposób zacząć ćwiczyć, warto poprosić o radę instruktora, który udzieli nam wielu praktycznych wskazówek, co do ilości godzin spędzonych na siłowni oraz intensywności treningu. Dobrze ułożony plan treningowy to zdaniem wielu specjalistów, bez wątpienia klucz do sukcesu – pięknej figury, imponującej muskulatury i żelaznej kondycji.

Skorzystaj z pomocy dietetyka

Szczupła sylwetka to zasługa nie tylko zintensyfikowanego treningu, ale również wielu innych aspektów tzw. life style, jak na przykład odpowiedniej diety. Nie starajmy odchudzać się na własną rękę, poprośmy o pomoc dietetyka. Często wybrana przez nas dieta okazuje się mieć zbyt dużo niedociągnięć i w naszym przypadku może być zwyczajnie nieskuteczna. Warto więc poprosić o radę kogoś, kto się na tym doskonale zna.

Efekty treningu

Badania wskazują, że stan szczęścia uzależniony jest w dużej mierze od komfortu psychicznego człowieka i stylu życia, jaki prowadzimy. Ludzie prowadzący zdrowy tryb życia częściej się uśmiechają, są także częściej zadowoleni ze swojej sytuacji, dodatkowo mają ochotę na nowe wyzwania. Poza tym chętniej wychodzą z domu i zawierają nowe znajomości.

Jak przygotować lekkostrawne śniadanie?

Dieta

Z czym kojarzy nam się poranna jajecznica? Ze skwierczącym na sporej ilości masła boczkiem, cebulką i pieczarkami. Taka porcja tłuszczu na śniadanie to totalna katastrofa. Żołądek od samego rana musi borykać się ze strawieniem niezdrowych kalorii.

Zamiast tego, warto spróbować lżejszej wersji jajecznicy, która dobrze nas nasyci i dostarczy wartościowych składników. Cukinia to warzywo składające się głównie z wody. Jest sycąca, a ilość zawartych w niej kalorii jest naprawdę znikoma – to tylko 16 kcal na 100 g! Idealne warzywo dla osób dbających o zachowanie smukłej sylwetki! Ponadto zawiera mnóstwo odżywczych substancji, jest bogata w wapń, potas oraz witaminę A. Ułatwia detoksykację organizmu a także wykazuje właściwości odkwaszające. Oznacza to, że może przynieść ulgę osobom cierpiącym na zgagę. Lekki omlet z dodatkiem cukinii to naprawdę świetna śniadaniowa opcja!

Składniki:

  • mała cukinia
  • marchewka
  • 4 jajka
  • łyżka zimnej wody
  • kilka listków natki pietruszki
  • sól i pieprz
  • oliwa z oliwek
  • Przygotowanie:

  • Cukinię oraz marchew obieramy. Kroimy w cieniutkie plasterki.
  • Na patelni rozgrzewamy odrobinę oliwy. Podsmażamy warzywa i dusimy chwilę pod przykryciem, aż staną się miękkie.
  • W misce roztrzepujemy jajka z zimną wodą. Doprawiamy solą i pieprzem. Dodajemy posiekaną natkę pietruszki.
  • Wylewamy na miękkie warzywa, smażymy z dwóch stron na rumiano.