Przestań ściemniać a zobaczysz efekty

Dziś chciałabym wyjaśnić wam kila rzeczy.
Kiedy zakładałam bloga byłam największym leniem na świecie. Prowadząc go nauczyłam się wielu  nowych rzeczy, zdobyłam mnóstwo nowego doświadczenia a kiedy za bardzo spoczywałam na laurach potrafiłyście mnie sprowadzić na ziemię.
Nie byłam nigdy zła za komentarz w stylu coś robisz nie tak, efektów nie widać. Nie mogłam się obrazić za coś jeśli wiedziałam że to prawda!

Na początku chęci były ogromne, stopniowo kiedy z codziennych posiłków musiałam wyeliminowywać wszystko co kocham, stawało się to naprawdę bardzo ciężkie!
Ćwiczyć, ćwiczyłam ale wyszłam z założenia, że skoro poćwiczyłam to należy mi się nagroda pizza? czemu nie. Piwka też przecież  nie odmówię.
Plus był taki, że nie tyłam.

Ale prowadząc bloga o tematyce FIT nie można jeść pizzy a wam pisać, żebyście się zdrowo odżywiały!
Hipokryzja.
Do tego te wszystkie inspiracje ściągnięte z neta
Którego  dnia usiadłam na łóżku i powiedziałam sobie Paula albo ruszysz dupę albo przestań ściemniać i kasuj bloga.
Tego samego dnia postanowiłam, że kończę z inspiracjami  wrzucanymi na FB a zacznę pokazywać moje efekty, moja walkę pisać po prostu jak jest.
Nikt nie jest idealny i taki nie będzie.
Sorry.
Początki były trudne, ale zaczęłam powoli. Ustaliłam sobie ile razy chce ćwiczyć i jaki efekt chce osiągnąć. Zdrowe odżywianie szło mi coraz lepiej ale jednak to nie było jeszcze to.
Gdzieś po drodze pojawiła się propozycja, że przez miesiąc będę jadła ich catering i raz w tygodniu będziemy się spotykać na treningu personalnym.
Weszłam w to, bo czemu nie?
Darmowa opieka dietetyka i trenera?
Grzechem było by nie skorzystać.
Dzięki tej współpracy dowiedziałam się mnóstwa rzeczy a stosując się do rad Asi centymetr nareszcie zaczął mnie lubić.

I wiecie co?
Dostałam nagle takiego przypływu energii, że mogłabym jeszcze się nią z kimś podzielić! Uzależnienie od endorfinek nadal trwa.
Fitness stał się moim sposobem na życie, moją pasją.
Cieszę się jak dziecko kiedy idę na trening, kiedy zwiększam ciężar na siłowni dzwonię do mojego chłopaka i mu się chwalę.
Wszystkich moich znajomych zachęcam do aktywnego trybu życia!
Po prostu stałam się  fit maniakiem!
Zdrowe odżywianie weszło w krew (dieta bezglutenowa skutecznie mi w tym pomogła), jem regularnie, trenuje regularnie i wreszcie zaczęłam widzieć efekty!
Czyli udało mi się dojść do momentu, w którym to co czuje jest ważniejsze od tego jak wyglądam.
Przestałam się codziennie ważyć i mierzyć, rano zamiast tego przygotowuje pojemniki z jedzeniem na cały dzień i strój na zajęcia.
A do tego znalazłam bratnia duszę, która również jest FIT maniakiem:)
Tak więc mam motywacje do ćwiczeń!
Aż  tu nagle dostaje kilka wiadomości na pewno masz trenera, za szybkie efekty głodzisz się ?
Zrobiło mi się przykro

Pierwszy raz od dawna naprawdę wzięłam się w garść, przestałam ściemniać a tu nagle takie wiadomości.
Ja wiem, nie wszystkim dogodzę i nie wszystkim może się podobać co robię, dlatego postanowiłam napisać ten post aby było jasne.

Nie głodzę się, nie mam ani trenera ani dietetyka, żadnych suplementów też nie biorę.
Pierwszy raz w życiu mogę śmiało powiedzieć, mój aktualny stan brzucha to moja zasługa!

Czeka mnie jeszcze mnóstwo pracy i planów do zrealizowania i zrobię to z przyjemnością!
Nie zamierzam się poddać, i wierzę, że wam też się uda!
Jeśli ja dałam radę to wy tez dacie!
Nie dajmy się zwariować, cieszmy się życiem:)

Bieg ColorFun 5 km

Ćwiczenia

Każdy kto lubi dobra zabawę powinien 31 sierpnia pojawić się w Warszawie .
Nie ważne czy jesteś początkującym czy  już zaawansowanym biegaczem, tu nie chodzi o bicie rekordów tu idziesz się zabawić i oderwać od rzeczywistości.
Jak organizatorzy piszą na stronie:

Otóż to. 31 sierpnia Warszawa zmieni się w magiczne, pełne kolorów miasto niknące w chmurze barw. Na trasie Prze_biegu rozmieszczone zostaną trzy Strefy Koloru i Muzyki – wyjątkowe miejsca, w których czeka na ciebie niesamowita zabawa. Każdy z biegaczy pokonujących Strefę zostanie obsypany kolorowym proszkiem przez naszych wolontariuszy. Kolorowe proszki znasz ze zdjęć pokazujących obchody wiosennego święta Holi w Indiach. Przywozimy do Warszawy odrobinę klimatu indyjskiego święta, ale łączymy to z muzyką, zabawą – i z bieganiem! Każda Strefa to inny kolor, ale równie dobra zabawa. A na mecie każdy z uczestników będzie wyglądał jak szaleńczo kolorowe dzieło sztuki. Pamiętaj jedynie o tym, by mieć na sobie białe ciuchy!

Koszt takiej zabawy:
Opłata startowa +16 lat do 31 lipca wynosi tylko 48 zł.
Co wchodzi w skład pakietu?

  • Tony kolorowego proszku, którym Prze_biegaczki i Prze_biegacze będą obsypywani na trasie
  • Numer startowy uprawniający do wejścia na teren imprezy i do udziału w Prze_biegu
  • Voucher o wartości 50 PLN na sprzęt firmy Puma Polska – do realizacji w sklepach sieci Sklep Biegacza
  • Voucher zniżkowy na usługi medyczne od firmy Medicover

Dodatkowo każdy uczestnik otrzyma na mecie pamiątkową opaskę uczestnika Prze_biegu ColorFun 5km Warszawa 2013

Mieszkam w Warszawie od 21 lat i takiej imprezy jeszcze tu nie miałam, tak więc grzechem by było gdybym w niej nie wzięła udziału.A co wy o tym myślicie?
Wszystkich chętnych zapraszam do wzięcia udziału, kto wie może uda nam się spotkać:)

Produkty light tuczą

Odchudzanie

Dziś obalam mit, że produkty light korzystnie działają na nasze odchudzanie.
Jak pokazują statystyki sprzedaż produktów light wciąż rośnie, szacuje się że w Polsce problemy z wagą ma około 40% ludzi. Co czwarta polka podczas odchudzania sięga po produkty oznaczone symbolem 0%. Niestety niewiedzą one, że żywność ta wcale nie jest taka zdrowa i nisko kaloryczna.

Na początku musimy wiedzieć, że produkt nisko tłuszczowy to taki, który ma poniżej 0,3 g tłuszcz  w 100 g.

Dla przykładu:

  • czekolada dietetyczna zawiera 43 g tłuszczu
  • czekolada gorzka zwykła zawiera 31,8 g tłuszczu
  • jogurt grecki light zawiera 3,5 g tłuszczu
  • jogurt zwykły zawiera 1,5 g tłuszczu

Do produktów light dodawane są konserwanty jak i cukry. Zajmijmy się najpierw cukrami:
Produkt niskocukrowy to taki, który powinien mieć nie więcej niż 5 g tłuszczu w 100 g.
Jak wiemy cukier tuczy, napędza apetyt, jedzenie dietetyczne powinno mieć go jak najmniej niestety bardzo często w produktach light jest on zastępowany sztucznymi słodzikami.

Coca cola > szklanka 250 ml > 100 kcl > 5 łyżek cukru

Ile z was kupowało dietetyczną coca cole?
Szklanka napoju ma 0,6 kcl, pytanie dlaczego tak mało?
Stracił on kalorie za sprawą sztucznego słodzika ASPARTAM E 951, który jest kilka razy słodszy od cukru. Niestety słodziki i ulepszacze nie znajdują się tylko w napojach gazowanych, możemy je znaleźć m.in w

  • dżemach
  • przetworach
  • sokach
  • gumach do żucia. Co możemy znaleźć jeszcze na etykietach?
  • Fosforany: E 450, E 451, E 452, E 516
  • Konserwanty : benzoesan sodu E 211, sorbinian potasu E 202 ( nie pozwala bakteriom i grzybom rozwijać się w żywności).
  • Oprócz tego mamy różnego rodzaju słodziki, aromaty, barwniki i substancje polepszające smak.

Podsumowanie:

Żywność light nie jest smaczna ani zdrowa.
Mniej tłuszczu oznacza zawsze więcej chemii.
Jedzmy zdrowo a kilogramy same będą znikały.
0%TŁUSZCZU = 0% SENSU

Pomidory

Ćwiczenia

Zacznijmy od tego, że pomidor nie jest warzywem tylko owocem. Owocem rośliny zwanej pomidorem zwyczajnym pochodzącym  z Ameryki Południowej. Do Polski przywiozła je królowa Bona i tak się stały ulubionym warzywem polaków.
Pamiętajcie warzywa są małokaloryczne, więc spokojnie możemy jeść w naprawdę dużych ilościach. Ponadto świeże warzywa można przygotować na wiele sposobów: na kanapki, w sałatce czy w przetworach, zawsze smakują równie wyśmienicie. Pomidory aż w 93 proc. składają się z wody, w  100 g znajduje się ok. 15 kcal. Dodatkowo zawierają błonnik, który spowoduje, że długo będziemy odczuwać uczucie sytości.

Pomidory nie tylko są smaczne ale zawierają mnóstwo witamin:

* witamina C wzmacniają odporność (Duży owoc ok. 180 g, pokrywa dzienne zapotrzebowanie na witaminę C w 60 proc. )
* witamina E chroniąca przed starzeniem
* witamina B poprawia pracę układu nerwowego
* witamina A korzystnie wypływa na nasz wzrok
W pomidorach znajduje się również  likopen naturalny barwnik, który nadaje pomidorom czerwoną barwę. Jest on antyutleniaczem, który zapobiega zawałom serca, miażdżycy oraz przeciwdziała nowotworowi prostaty. Likopen to najsilniejszy antyutleniacz z całej grupy karotenoidów .

Jakie pomidory możemy kupić w sklepie?
* okrągłe – mają dużo soku
* podłużne
* żebrowane (malinowe) mają więcej miąższu
* koktajlowe
Niezależnie jakie pomidory wybierzesz pamiętaj aby przyjrzeć się im uważnie. Jak to zrobić aby mieć pewność, że nasz pomidor jest dobry sprawdźmy jego kolor. Powinien być intensywnie czerwony! Pomidory nie mogą mieć żadnych plam ani przebarwień ponieważ świadczy to o chorobie wirusowej.

Pomidorów nie powinny spożywać osoby z chorobami reumatoidalnymi stawów, dną moczanową, zgagą i niestrawnością. Uwaga szczególnie na skórki pomidora, które mogą być przyczyną problemów żołądkowych.

Parę słów o tym jak mieć piękne i zgrabne nogi

Ćwiczenia

Nie wiem jak wy ale postanowiłam, że w tym roku kiedy wyjdę na plaże swoim zgrabnym ciałem zachwycę wszystkich. Oczywiście, planowałam to zanim zostałam kontuzjowana. Teraz mogę robić wszystkie ćwiczenia nie używając nóg (szczególnie prawej) czyli nie wiele. Ja nie jestem z tych osób co tak łatwo się poddają. Tak więc po tygodniu wolnego, dziś nadszedł ten czas żeby się troszkę rozruszać.
Zbliżają się wakacje, każda z nas marzy o smukłych i zgrabnych nogach. Teraz jest idealny czas aby zrzucić zbędne zimowe kilogramy i ruszyć dumnie na plaże lżejsze i smuklejsze.

Najgorzej jest zacząć! Wiem coś o tym, ale jak teraz nie jesteś w pracy, dzieci Ci nie płaczą, wstań i zacznij od krótkiej rozgrzewki, a potem samo jakoś pójdzie.
Jeśli chodzi o gubienie zimowych kilogramów, będę powtarzać w nieskończoność!
Nie katuj się dietami, po prostu wyrzuć ze swojej diety to co jest wysokokaloryczne i niezdrowe.
A efekty zobaczysz niebawem:)

Parę słów o tym jak mieć piękne i zgrabne nogi:

– Samymi ćwiczeniami nie można mocno odchudzić nóg, ważne jest też zrzucenie kilku kilogramów.
– Rozpoczynając trening stopniowo zwiększaj jego intensywność; jeśli twoje ciało nie jest przyzwyczajone do wysiłku możesz nabawić się kontuzji. (pamiętaj, że powinnaś po rozgrzewce rozciągać mięśnie)
– Jeśli chcemy rozbudować mięśnie pamiętaj o diecie : jedz dużo białka i węglowodanów złożonych.
– Pamiętaj, efekty będą widoczne ale nie od razu:) Trochę cierpliwości:)

Najlepsze sposoby na zgrabne nogi:
– Rower  jedno z najlepszych ćwiczeń, krótkie sprinty lub podjazdy pod górę wspaniale wyrabiają mięśnie czworogłowe.
– Bieganie
– Skakanka – idealne połączenie treningu wysiłkowego (odchudzania) z rzeźbieniem łydek.
– Rolki
– Areobik na podeście
– Wchodzenie po schodach

Parę słów o P90X

Ćwiczenia

Jeśli uważnie śledziłyście mojego bloga doskonale wiecie, że do ćwiczeń zachęciła mnie Ewa Chodakowska, jej programy treningowe znam niemal na pamięć a
po 3 miesiącach ciało uległo niesamowitej zmianie. Niestety treningi zaczęły mi się nudzić tak więc  postanowiłam poszukać czegoś innego.

Przeglądając różne strony w internecie trafiłam na profil na FB Eweliny z Poland Power, która ćwiczyła P90X.  Ewelina na swoim fb wstawiała zdjęcia i filmiki metamorfozy, którą przeszła dzięki temu programowi. Efekty były imponujące. Kiedy wreszcie moje kolano wróciło do dawnej sprawności, postanowiłam i ja spróbować.

Oczywiście zanim zaczęłam ćwiczyć zbierałam informacje na temat tego treningu. Od początku wiedziałam, że trening do najlżejszych nie należy ale  kiedy drugiego dnia mało co nie zwymiotowałam chciałam jak najszybciej zrezygnować.
P90X składa się z 12 tzw. rund i trwa 90 dni. Tajemnicą P90X jest to, że  mięśnie nie przyzwyczajają się do ćwiczeń a co za tym idzie następuje ciągły progres w ich rozwijaniu.
Ćwiczenia wykonujemy 6-7 razy w tygodniu, oczywiście pamiętając, że siódmego dnia powinniśmy naszym mięśniom dać odpocząć. Ja przynajmniej z tego korzystam, ponieważ po dniu kiedy ćwiczyłam tylko nogi nie byłam wstanie zejść z łózka.  Jeden filmik trwa 0k0ło 1:20 h, mamy w tym rozgrzewkę, rozciąganie i ćwiczenie na daną partię ciała.
W internecie możecie znaleźć wiele zdjęć transformacji, sama często je przeglądam i chyba tylko dlatego się nie poddałam.
Jeśli chcecie zacząć ćwiczyć P90X musicie przygotować się na walkę z samym sobą. Pierwszego dnia (Poniedziałek) ćwiczymy same ramiona, nic trudnego prawda? Przynajmniej ja tak myślałam, podniosę parę razy ciężarki i będzie super. Yhy Przez pierwszą minutę robimy pompki, tak takie męskie pompki. Pomyślałam sobie Paulina dasz radę wytrwasz przecież do końca. Wytrwałam ale o mało co nie zemdlałam, mój organizm przeżył szok. Pomimo zakwasów następnego dnia wróciłam do ćwiczeń i za każdym razem kiedy dochodzę do końca jestem z siebie cholernie dumna.
90 dni tyle to trwa. Jeśli wytrwam moje ciało będzie w końcu wyglądało tak jak zawsze o tym marzyłam. Ale czy dam radę? Napiszę wam o tym za 85 dni ;D

Co powinniście przygotować na początek:

  • Hantle, kobiety od 2- 5 kg mężczyźni więcej
  • Drążek do podciągania
  • Mata do ćwiczeń
  • Harmonogram ćwiczeń
  • Niestety potrzeba więcej miejsca do ćwiczeń niż u Ewy Chodakowskiej
  • Dla tych, którzy zastanawiają się nad zaczęciem tego programu możecie go znaleźć na allegro.
  • Oczywiście pamiętajcie o zdrowym i racjonalnym odżywianiu.

Owsiane placuszki

Ćwiczenia

To mój pierwszy, zdrowy i dietetyczny posiłek, który sama zrobiłam. Szybki, tani i smaczny .
Pamiętajcie, aby trzymać się proporcji bo inaczej nic z tego nie wyjdzie.

Powodzenie:)

Skład:

  • 100 g płatków owsianych
  • 3 jajka
  • cynamon
  • 2 łyżki miodu ewentualnie można zastąpić słodzikiem
  • 1 łyżeczka oliwy (do smażenia)

Przygotowanie:

  • Płatki owsiane zalewamy wrzątkiem, czekamy aż się namoczą, wodę wylewamy
  • Dodajemy kolejno jajka, cynamon (3 łyżeczki), miód i płatki owsiane, mieszamy wszystko razem (powinna Ci wyjść papkowata masa)
  • Nasze placuszki wsadzamy na rozgrzaną patelnie i smażymy, aż się zarumienią
  • Możemy je jeść z jogurtem są wtedy bardzo smaczne

Smacznego:)
Ps: Wartość kaloryczna około 600 kcal (mi wychodzi 10 placuszków)

Odchudzanie z Brzezińskimi (najpierw masa potem rzeźba)

Ćwiczenia

Ćwiczę codziennie, biegam, uprawiam kickboxing, testuję fitnessowe nowości, staram się jeść zdrowo ale postanowiłam w końcu zwrócić się po pomoc do specjalistów. Fitness.sport.pl umożliwił mi treningi z Joanną Brzezińską. Dostaję także posiłki ułożone przez Brzezińskich – Fit and Eat. Co tydzień będę pisać o efektach! Liczę na Wasze wsparcie!
Słowo sport w 2013 roku wiele zyskało. Nagle coraz więcej osób zaczęło wyjmować nieużywane od wieków dresy i poddali się różnym formom uprawianej aktywności fizycznej. W parku grupki biegających, w fitness klubach nie można było się zapisać z powodu braku miejsc. Świat zwariował! Ćwiczę regularnie, ale trudno mi się trzymać diety Pewnego dnia aktywność fizyczna dopadła i mnie, chociaż broniłam się rękami i nogami. Nie dlatego, że brakowało mi zajęć po pracy, ale dlatego, że pewnego dnia, stojąc z paczką chipsów w ręku przed lustrem powiedziałam sobie : DOŚĆ!

Od jakiegoś czasu zaczęłam coraz więcej ćwiczyć i testować większość dostępnych programów fitnessowych w internecie. Efekty były różne, bo trzymałam się harmonogramu ćwiczeń, ale diety już nie koniecznie. Kiedy znajomi wpadają co jakiś czas z pizzą czy chipsami nie sposób im odmówić.Fitness.sport.pl i brzezinscytrenuja.pl zaproponowali mi miesięczna współpracę, gdzie pod okiem trenera personalnego i z pomocą cateringu dowożonego do domu będę mogła zobaczyć, jakie efekty można osiągnąć poprzez regularne treningi i zdrowe odżywianie.Na pierwsze spotkanie zostałam umówiona z Joanną Brzezińską w Sinnet Club w Warszawie, gdzie po przyjściu zostałam zważona, zmierzona i poddana kilu badaniom (pomiar sylwetki, sprawdzanie ile procent tłuszczu znajduję się w moim ciele). Następnie wykonałyśmy kilka zdjęć, aby móc porównać je ze zdjęciami za miesiąc.Wymiary troszeczkę różniły się od tych,  które robiłam w domu. Oczywiście na moją niekorzyść. Ale nie ma co się załamywać. Potrzebowałam takiego zimnego prysznica, aby zrozumieć, że żeby być fit, całkowicie muszę zmienić swoje odżywianie.

Pomierzone i zważone, czas zacząć trening!

Joanna jest profesjonalistką i od samego początku zwróciła mi uwagę, że jeśli chce dobrze wyglądać nie mogę się garbić. Cały czas, nie tylko w trakcie treningu, ale również po pilnowała, żebym stała czy siedziała prosto.

Trening, który wykonałyśmy nazywa się Fit&Slide i jest doskonałym spalaczem tłuszczu. Z boku wydaje się dość łatwy i przyjemny, w rzeczywistości jest bardzo wymagający i ciężki. Sam fakt, że dźwigamy ciężar swojego ciała przez cały trening sprawia, że kończąc pierwszy blok już ledwo łapałam oddech. Cały trening wykonujemy na podkładkach slide, dzięki którym możemy kontrolować każdy swój ruch, a na drugi dzień czuć każdy mięsień.

Trening składa się z trzech bloków, wykonujemy po 3 serie po 10 powtórzeń każdego ćwiczenia. Wszystko zakończyłyśmy rozciąganiem.

Trening z Joanną to jest coś czego potrzebowałam! Dowiedziałam się kilku bardzo istotnych rzeczy, ale też rozpoznałam błędy, jakie popełniam przy ćwiczeniach (zaokrąglone barki, źle rozstawione nogi). Jeśli ktoś z Was ma możliwość skorzystania z trenera personalnego, niech się nie zastanawia!

Po zakończonym treningu Joanna przeprowadziła ze mną „wywiad”. Podczas rozmowy ważne było, abym przyznała się do wszystkich swoich „grzeszków żywieniowych” aby dieta była jak najmniej restrykcyjna. Zebrane podczas rozmowy informacje pomogą jej w ustaleniu dla mnie diety, która pomoże mi w krótkim czasie uzyskać jak największe efekty.

Skakanka

Ćwiczenia

Kiedy byłam mała uwielbiałam skakać na skakance, kiedy podrosłam rzuciłam ją w kąt i nigdy więcej nie wracałam już do skakania. Aż do wczoraj, kiedy znalazłam ją w szafie postanowiłam przypomnieć sobie  swoją ulubioną zabawę z dzieciństwa. Wytrzymałam skacząc 3 minuty, jednak moja kondycja nie jest taka dobra jak myślałam.
Skakanka to nie tylko fajna zabawa ale również może być użyta w naszej codziennej walce z gubieniem zbędnych kilogramów.

Nie wiem czy wiecie, że godzina skakania na skakance pozwala na spalenie ok 550 kcal. Tak więc w ciągu pól godziny można spalić ok 275 kcal.

Po tygodniu(275 x 7) pozwala to na uzyskanie deficytu ok 2000 kcal. Umożliwi to zrzucenie około 0,35 kg tkanki tłuszczowej tygodniowo.
Systematyczny trening pozwoli nam w pozbyciu się zbędnych kilogramów, dlatego też wymyśliłam nowe wyzwanie. Przez 30 dni będziemy skakać na skakance. Co wy na to?:)

Jeśli chodzi o moje wyzwanie, wymyśliłam je sama i nie musicie go powtarzać.
Chce nauczyć się skakać 50 min bez przerwy.
Jeśli podoba Ci się mój pomysł dołącz.

  • Skakanka doskonale wpływa zarówno na dolne jak i górne partie mięśni – zwłaszcza na łydki, uda, pośladki i ramiona. Skacząc na skakance zwiększasz swoją sprawność, równowagę, koordynacje ruchową, wytrzymałość i kondycję.
  • Jest to jedna z najtańszych, a jednocześnie bardzo skutecznych form treningu aerobowego. Wystarczy zakupić skakankę i możesz ćwiczyć w domu, w ogródku lub nawet w parku.
  • Przy systematycznym skakaniu świetnie zrzuca się zbędne kilogramy i poprawia działanie układu krążeniowego.
  • Pamiętaj, że kluczem do sukcesu jest systematyczność.
  • Podczas ćwiczeń zachowaj prawidłową postawę ciała – plecy wyprostowane, brzuch wciągnięty, barki cofnięte, łokcie jak najbliżej tułowia. W czasie skoków nie ruszaj barkami. Intensywnie powinny pracować jedynie dłonie i nadgarstki.

Sierpień

Odchudzanie

Czas leci nieubłaganie, ledwo co zaczął się lipiec a już mamy sierpień!
W tym miesiącu wyznaczam sobie cel. To nie będzie taki zwykły cel.

To cel na całe życie!
Do tej pory udało mi się pokonać rożne moje słabości, pokonałam lenia zgubiłam kilkanaście centymetrów ale przede mną jest jeszcze dużo pracy.
Kiedyś usłyszałam Cel w życiu ogranicza więc go nie mam. Nie koniecznie!
Mając cel w życiu jestem w stanie pokonać różne moje słabości, pokazać sobie nie INNYM, że potrafię. A kiedy już uda mi się osiągnąć to co sobie wymarzyłam będę najszczęśliwszym człowiekiem na świecie.

Pewnie wiecie, że nie wszystko przychodzi tak łatwo i szybko. 3 lata temu skończyłam liceum, przez 3 lata nie potrafiłam określić co chce w życiu robić!
Pracowałam w wielu zawodach od państwowej posady po kwiaciarnie. Dopiero praca w pewnej redakcji dala mi impuls do działania. Znalazłam się wśród fantastycznych ludzi, który wiedzieli co chcą w życiu robić. Ich pasją był sport i pisanie. To zupełnie tak jak ja!
Znalazłam wspólny język pomimo, że dzieliło nas wykształcenie i lata doświadczeń.
Ale zdałam sobie sprawę, że teraz wszystko jest możliwe!
Lubię pisać i lubię sport. Postanowiłam to połączyć i tak powstał blog.
Pisze i staram się was motywować już pół roku!
Założyłam FB  i w ten sposób łatwiej jest się nam komunikować!
Nigdy nie sądziłam, że będę wstanie uzewnętrzniać  się obcym ludziom czy pokazywać swoje zdjęcia w internecie. Stało się. Dziś sobie nie wyobrażam, że mogło by być inaczej.
Takie moje małe marzenie się już spełniło.
Jest was na FB  6.260 ! To mój taki mały osobisty sukces!
Szkołę już też wybrałam:)
Tak więc będzie to medycyna, oby wszystko się udało:)

Dlatego zachęcam was do walki o samą siebie!
Jeśli Twoim celem jest  zgubienie 5, 10 czy nawet 20 kg!
Zrób to!
Zawalcz o swoje szczęście! Nie możesz się poddawać tylko dlatego,że osiągnięcie celu zajmie Ci trochę więcej  czasu niż innym!